VI Ua 22/25 - zarządzenie, wyrok, uzasadnienie Sąd Okręgowy w Szczecinie z 2025-10-23
Sygnatura akt VI Ua 22/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 23 października 2025 r.
Sąd Okręgowy w (...) VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w składzie następującym:
Przewodniczący: sędzia Konrad Kujawa
po rozpoznaniu w dniu 23 października 2025 r. (...)
na posiedzeniu niejawnym
sprawy z odwołania P. B.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w S.
o zasiłek chorobowy i zwrot nienależnie pobranego świadczenia
na skutek apelacji organu rentowego od wyroku Sądu Rejonowego (...) z 22 kwietnia 2025 r., sygnatura akt IX U 603/24
I. oddala apelację;
II. zasądza od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w S. na rzecz P. B. kwotę 180 zł (sto osiemdziesiąt złotych), tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie za czas po upływie tygodnia od dnia doręczenia tego orzeczenia organowi rentowemu do dnia zapłaty.
SSR del. Konrad Kujawa
Sygnatura akt VI Ua 22/25
UZASADNIENIE
Decyzją z 24 lipca 2024 roku, znak (...)-2024, Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. odmówił ubezpieczonemu P. B. prawa do zasiłku chorobowego za okres od 1 grudnia 2019 roku do 12 stycznia 2020 roku oraz zobowiązał go do zwrotu nienależnie pobranego zasiłku chorobowego za ww. okres w łącznej kwocie 3 673,36 zł, na którą składa się należność główna w kwocie 2 624,92 zł oraz odsetki w kwocie 1 048,44 zł.
Podstawą faktyczną decyzji organu rentowego było ustalenie, że P. B. – jako lekarz – podczas orzeczonej własnej niezdolności do pracy, przebywając po zabiegu w szpitalu, wystawił swojemu pacjentowi zwolnienie lekarskie używając prywatnego komputera. Takie działanie organ uznał za wykorzystywanie zwolnienia lekarskiego w sposób niezgodny w jego celem.
Ubezpieczony wniósł odwołanie od tej decyzji, podając, że podejmowana przez niego aktywność nie była naruszeniem prawidłowości wykorzystywania zwolnienia lekarskiego, stanowiąc sporadyczną, incydentalną, wymuszoną okolicznościami aktywność zawodową, usprawiedliwiającą zachowanie prawa do zasiłku chorobowego. Odwołujący się wskazał na brak dochodu z tego tytułu – zwolnienie wystawił poza poradnią ortopedyczną, w której wykonuje zwykle pracę lekarza ortopedy.
Wyrokiem z 22 kwietnia 2025 roku Sąd Rejonowy (...) IX Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych zmienił decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddziału w S. z dnia 24 lipca 2024 roku, znak (...)-2024 w ten sposób, że przyznał P. B. prawo do zasiłku chorobowego za okres od 1 grudnia 2019 roku do 12 stycznia 2020 roku i ustalił, że ubezpieczony nie ma obowiązku zwrotu świadczenia za ten okres wraz z odsetkami.
Swoje rozstrzygnięcie Sąd Rejonowy oparł na następujących ustaleniach faktycznych i rozważaniach prawnych:
P. B. podlega ubezpieczeniom społecznym z tytułu prowadzenia indywidualnej praktyki lekarskiej jako lekarz ortopedii. Specjalizuje się w operacjach stopy. Jako lekarz ma zawarty kontrakt z NFZ. Zamieszkuje w S..
P. B. miał przewidziany pobyt w szpitalu od 1 do 3 grudnia 2019 r. z uwagi na zaplanowaną operację usunięcia pęcherzyka żółciowego. W trakcie badań okazało się, że musi ona zostać poprzedzona zabiegiem udrożnienia dróg żółciowych. Odwołujący się zgodnie z planem został dnia 1 grudnia 2019 r. umieszczony w szpitalu. W noc poprzedzającą planowane opuszczenie szpitala (z 2 na 3 grudnia 2019 r.) ubezpieczony bardzo źle się poczuł. Okazało się, że wywiązało się u niego, w związku z powikłaniem po zabiegu, ostre zapalenie trzustki. Powyższe zdarzenia wymusiły pobyt ubezpieczonego w (...) w S. na Oddziale (...) z Urologią od 1 grudnia 2019 r. do 23 grudnia 2019 r. i poskutkowały jego niezdolnością do pracy w okresie tejże hospitalizacji, a następnie aż do 12 stycznia 2020 r. Z tego powodu odwołujący się przebywał na zwolnieniu lekarskim w okresie od 1 grudnia 2019 roku do 12 stycznia 2020 roku z numerem statystycznym choroby ( (...)10) K85 (ostre zapalenie trzustki) oraz ze wskazaniami lekarskimi kod 2 (chory może chodzić).
Podczas wyżej wskazanego pobytu w szpitalu, odwołujący się poprosił swoją żonę R. P., by ta przyniosła mu laptop. Zamiarem ubezpieczonego było wykorzystywanie urządzenia do oglądania filmów, a nie do pracy zawodowej. 7 grudnia 2024 roku P. B. odebrał telefon od jednej z pacjentek, która miała umówioną wizytę po wykonanym zabiegu. Odwołujący się nie był obecny w przychodni z powodu pobytu w szpitalu, a przychodnia ta w związku z nieplanowanym przedłużeniem hospitalizacji P. B., nie zdążyła zorganizować zastępstwa za niego. Groziło to sytuacją, że jego pacjentka pozostałaby bez możliwości skorzystania z pomocy polegającej na przedłużeniu zwolnienia lekarskiego po przebytej operacji wykonywanej przez ubezpieczonego. W związku z tym żona odwołującego się podała mu laptop na łóżko szpitalne, a ten wypełnił przez Internet formularze dwóch zwolnień lekarskich na rzecz pacjentki N. K.-G.. Było to konieczne, aby pacjentka uzyskała kontynuację zwolnienia po leczeniu operacyjnym, które wcześniej wykonał odwołujący się. W przeciwnym wypadku zostałaby ona pozbawiona przysługujących jej świadczeń. P. B. nie chciał pozostawić swojej pacjentki bez pomocy. Wystawienie tych zwolnień lekarskich trwało 1 lub 2 minuty. Odwołujący się w tym czasie przebywał cały czas na szpitalnym łóżku w pozycji leżącej. Nie odbierał już więcej telefonów, ponieważ aż do 23 grudnia 2019 r. pozostawał w bardzo złym stanie. Ubezpieczony nie otrzymał z tytułu wystawionych zwolnień lekarskich żadnego wynagrodzenia. Znał historię choroby N. K.-G., którą wcześniej operował i dokładnie wiedział, co jej dolega. Nie odbierał telefonów od żadnych nowych pacjentów. P. B. w czasie hospitalizacji stosował się w pełni do wszelkich zaleceń lekarskich.
W tak ustalonym stanie faktycznym według Sądu Rejonowego odwołanie okazało się uzasadnione i doprowadziło do zmiany zaskarżonej decyzji organu.
W pierwszej kolejności Sąd Rejonowy wskazał, że powyższy stan faktyczny ustalił głównie na podstawie dowodów z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy, w tym w aktach organu rentowego. Żadna ze stron nie kwestionowała prawdziwości ani rzetelności ich sporządzenia. Sąd Rejonowy nie znalazł podstaw do ich podważania z urzędu. Wątpliwości tak stron, jak i Sądu, nie wzbudziły również wiarygodność i moc dowodowa dokumentów związanych z wykorzystywaniem zwolnienia lekarskiego. Organ przeprowadził kontrolę prawidłowo, ubezpieczony przyznał, że w czasie własnej niezdolności do pracy wystawił zaświadczenia lekarskie innej ubezpieczonej.
Za podstawę ustaleń faktycznych Sąd Rejonowy przyjął również zeznania żony ubezpieczonego - R. P.. Mimo, że traktował te zeznania z ostrożnością, to nie znalazł w nich zniekształcenia rzeczywistości. Sąd uznał, że zeznawała ona spontanicznie i szczerze, a jej zeznania pozostawały w pełnej zgodności z aktami organu i dokumentami przedłożonymi w sprawie. Nie ma podstaw do uznania, by opisana przez R. P. sytuacja miała być niemożliwa do zaistnienia. Przedstawiła sytuację o charakterze typowym, w której nie ma żadnej nadzwyczajności zdarzeń.
Dalej Sąd I instancji wskazał, że przepis art. 17 ust. 1 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 roku o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa statuuje dwie przesłanki utraty prawa do zasiłku chorobowego: 1) wykonywanie - w okresie orzeczonej niezdolności do pracy - pracy zarobkowej i 2) wykorzystywanie zwolnienia od pracy w sposób niezgodny z celem tego zwolnienia. Przyjmuje się, że obie te przesłanki są niezależne od siebie i mają samoistny charakter. Gdyby przesłanki te musiały być spełnione łącznie, to przepis stanowiłby o wykonywaniu pracy zarobkowej, która jest niezgodna z celem zwolnienia.
W orzecznictwie i doktrynie nie budzi wątpliwości, że wykonywanie czynności mogących przedłużyć okres niezdolności do pracy zawsze stanowi wykorzystywanie zwolnienia niezgodnie z jego celem, którym jest odzyskanie przez ubezpieczonego zdolności do pracy. W jego osiągnięciu przeszkodą może być zarówno wykonywanie pracy zarobkowej (co przesądził ustawodawca), jak i inne zachowania ubezpieczonego utrudniające proces leczenia i rekonwalescencję.
Tym niemniej, w świetle art. 17 ust. 1 ustawy zasiłkowej w związku z art. 232 k.p.c., to Zakład Ubezpieczeń Społecznych odmawiając prawa do zasiłku powinien wykazać, że zachowanie ubezpieczonego jest sprzeczne z celem zwolnienia, a więc negatywnie wpływa na proces odzyskania sprawności organizmu i rekonwalescencję (w tym konkretnym wypadku – odzyskanie zdolności do pracy po okresie korzystania z zasiłku chorobowego).
Przyjmując konsekwentnie odrębność obu przesłanek, wypada dostrzec różnicę w sformułowaniach „wykonywał pracę zarobkową” i „wykorzystuje zwolnienie od pracy w sposób niezgodny z jego celem”. W pierwszym przypadku zastosowanie przez organ rentowy przepisu art. 17 ust. 1 ww. ustawy zasiłkowej wymaga wykazania, że ubezpieczony wykonywał pracę zarobkową, w drugim zaś nie jest wystarczające jedynie wskazanie, że ubezpieczony podejmował dodatkową działalność - niezbędne jest także stwierdzenie, iż jest to działalność sprzeczna z celem zwolnienia.
Odwołując się do pierwszej z wyżej wymienionych przesłanek Sąd Rejonowy stwierdził, że organ nie wykazał w żaden sposób, aby ubezpieczony za wystawienie w czasie własnej hospitalizacji dwóch zwolnień lekarskich na rzecz N. K.-G. otrzymał wynagrodzenie. Sąd I instancji dał w tym zakresie wiarę świadkowi R. P.. Zdaniem Sądu Rejonowego miało tu miejsce podjęcie sporadycznej, incydentalnej (jednorazowe wystawienie dwóch zwolnień lekarskich tej samej osobie), wymuszonej okolicznościami (możliwą utratą prawa do świadczeń) aktywności zawodowej, która usprawiedliwia zachowanie prawa do zasiłku chorobowego, jako niemieszcząca się w pojęciu „pracy zarobkowej” o której mowa w art. 17 ust. 1 ustawy zasiłkowej. W celu lepszego zobrazowania tego rozgraniczenia Sąd Rejonowy odwołał się do trafnie przytoczonego przez odwołującego się wyroku Sądu Najwyższego z 13 czerwca 2019 roku, sygn. akt II UK 275/18, gdzie zaaprobowano pogląd sądu drugiej instancji, który wykluczył incydentalną, sporadyczną aktywność w sytuacji zawierania przez ubezpieczonego licznych i różnorodzajowych umów, wymagających nie dokonania jedynie czynności o charakterze technicznym (jak w niniejszej sprawie, w której ubezpieczony znał stan swojej pacjentki), lecz decyzyjnym. W ocenie Sądu nie można czynić tu ubezpieczonemu zarzutu, że wykonał na zwolnieniu lekarskim czynność, której mógł dokonać inny lekarz. Doświadczenie życiowe prowadzi do wniosku, że pacjent częstokroć pozostaje w kontakcie z danym lekarzem (nawet jeśli ten pracuje w przychodni), a więc to do niego zwraca się z prośbą o wystawienie czy przedłużenie zwolnienia lekarskiego. W takiej sytuacji trudno byłoby oczekiwać od ubezpieczonego wykonującego zawód zaufania publicznego, znającego swojego pacjenta, by odmówił załatwienia pacjentowi prostej, incydentalnej sprawy.
W dalszej kolejności – odwołując się do drugiej z przesłanek utraty prawa do zasiłku chorobowego – Sąd I instancji podkreślił, że regulacja z art. 17 ust. 1 ustawy zasiłkowej nie jest oparta na egzemplifikacji przypadków, w których ubezpieczony traci prawo do zasiłku chorobowego. Nie można więc przyjąć, że każda czynność pozbawia ubezpieczonego prawa do zasiłku, gdyż tak stanowcza (kategoryczna) norma z tej regulacji nie wynika. Nie każda również czynność, którą w jakikolwiek sposób można by powiązać z wykonywaną na co dzień przez odwołującego się pracą zawodową, jest równoznaczna z wykorzystywaniem zwolnienia lekarskiego w sposób niezgodny z celem tego zwolnienia. Ustawa nie stanowi wszak wprost, że w takiej sytuacji ubezpieczony traci prawo do zasiłku (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 stycznia 2024 roku, sygn. akt I USKP 93/22). Jeżeli nawet nie każda podróż samolotem pozbawia ubezpieczonego prawa do zasiłku, to tym bardziej nie pozbawia go prawa do zasiłku trwające co najwyżej 2 minuty wystawienie za pośrednictwem Internetu zwolnienia lekarskiego, w sytuacji gdy chory pozostawał w swoim łóżku w pozycji leżącej (z symbolu na zaświadczeniu lekarskim wynikało, że „może chodzić”, a więc podejmować zwykłe codzienne aktywności), skorzystał z podanego mu przez żonę laptopa, a czynność ta była konieczna z uwagi na dobro pacjentki, która wcześniej była operowana przez ubezpieczonego, zaś jej zwolnienie lekarskie wymagało przedłużenia, albowiem w przeciwnym wypadku pacjentka pozbawiona zostałaby niezbędnych świadczeń. Zastępstwo zaś ubezpieczonego w tej czynności nie zostało zrealizowane z uwagi na niespodziewane przedłużenie jego hospitalizacji w związku z powikłaniami po zabiegu. Ubezpieczony znał historię choroby swojej pacjentki i wiedział co jej dolega, w związku z tym podjęta przez niego czynność miała charakter techniczny i była usprawiedliwiona okolicznościami. Odwołujący się przez cały okres hospitalizacji źle się czuł i nie odbierał żadnych innych telefonów, nie konsultował nowych pacjentów ani nie wykonywał żadnych ich badań w czasie przebywania na zwolnieniu lekarskim.
Reasumując Sąd I Instancji wskazał, iż w art. 17 ust. 1 ustawy zasiłkowej nie chodzi o swego rodzaju ukaranie ubezpieczonego za podejmowanie przez niego aktywności danego rodzaju. W poddanym pod rozwagę Sądu Rejonowego stanie faktycznym osią sporu pomiędzy stronami było, czy ubezpieczony wykorzystywał zwolnienie lekarskie niezgodnie z celem, poprzez wystawienie dwóch zwolnień lekarskich pacjentce ubezpieczonego w czasie jego własnego zwolnienia lekarskiego. Organ stanął na stanowisku, że taka czynność stoi w sprzeczności z celem zwolnienia lekarskiego, jakiego udzielono ubezpieczonemu. Ubezpieczony podnosił zaś, że organ błędnie wywodzi brak prawa do zasiłku chorobowego z samego faktu wykonania na komputerze prostej czynności wystawienia zdalnie zwolnienia lekarskiego, która była - w ocenie ubezpieczonego - porównywalna do dokonania przelewu bankowego lub napisania wiadomości mailowej.
Dalej Sąd I instancji wskazał, że badając, czy stronie przysługiwało prawo do zasiłku chorobowego należy każdorazowo ustalić, co było podstawą niezdolności do pracy, jaka jest istota zwolnienia i procesu rekonwalescencji, a także jaką aktywność podejmował ubezpieczony, a następnie ocenić, czy taki, a nie inny sposób wykorzystania zwolnienia lekarskiego mógłby się przyczynić do przedłużenia okresu niezdolności do pracy.
Dokonawszy analizy zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego Sąd Rejonowy doszedł do przekonania, że żadną miarą nie można przyjąć, iż ubezpieczony wykorzystał zwolnienie od pracy w sposób niezgodny z jego celem.
Ubezpieczony był niezdolny do pracy w związku z ostrym zapaleniem trzustki. Wykorzystując doświadczenie życiowe i zawodowe Sąd doszedł do przekonania, że zdalne wystawienie dwóch zwolnień lekarskich przez ubezpieczonego na rzecz N. K.-G., które trwało co najwyżej dwie minuty, w czasie gdy ubezpieczony w pozycji leżącej przebywał w szpitalnym łóżku i skorzystał z podanego mu przez żonę laptopa, nie było czynnością, która mogła pogorszyć stan zdrowia odwołującego się bądź przeszkodzić jego rekonwalescencji. Nie ujawniły się zresztą żadne okoliczności, które by na to wskazywały. Z wystawionego dla ubezpieczonego zaświadczenia lekarskiego nie wynika, by miał on zakazane wszelkie czynności. We wskazaniach lekarskich znalazła się cyfra „2”, co oznacza, że chory mógł nawet chodzić. Krótka czynność wykonana przez ubezpieczonego była usprawiedliwiona również trudną sytuacją, w której znalazła się pacjentka wcześniej operowana przez odwołującego się. Ubezpieczony już wcześniej ją operował i znał jej sytuację zdrowotną, a techniczna czynność przedłużenia lekarskich zwolnień była konieczna dla zachowania niezbędnych świadczeń przez N. K.-G.. Ubezpieczony nie przeprowadzał w tym celu żadnych nowych badań, nie otrzymał z tytułu tej czynności wynagrodzenia, a działania te należy uznać jako wykonane „z grzeczności”. Uznanie sporadycznej, incydentalnej, trwającej chwilę i niemającej wpływu na stan zdrowia ubezpieczonego, wymuszonej okolicznościami aktywności ubezpieczonego za aktywność pozbawiającą go na okres 1,5 miesiąca prawa do zasiłku chorobowego, byłoby w ocenie Sądu dalece niesprawiedliwe i w badanej sprawie nieadekwatne.
Biorąc pod uwagę powyższe, w oparciu o przepis art. 477 14 § 2 k.p.c., Sąd I instancji zmienił zaskarżoną decyzję organu rentowego ustalając, że ubezpieczonemu przysługuje prawo do zasiłku chorobowego za sporny okres, a co za tym idzie, nie jest zobowiązany do jego zwrotu. Sąd Rejonowy wskazał, że nie rozstrzygał o kosztach procesu, bowiem strona powodowa jako wygrywająca nie wnosiła o ich zasądzenie.
Apelację od powyższego wyroku z dnia 22 kwietnia 2025 roku wywiódł Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. , zaskarżając go w całości i zarzucając mu:
l . naruszenie przepisu prawa materialnego, to jest:
- art. 17 ust. 1 ustawy z 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, poprzez ich niewłaściwe zastosowanie i uznanie, iż wystawienie dwóch zwolnień lekarskich w czasie orzeczonej niezdolności do pracy nie mieści się zakresie wykonywania pracy zarobkowej i wnioskodawca nie ma obowiązku zwrotu nienależnie pobranego zasiłku chorobowego za okres od 01.12.2019 r. do 12.01.2020 r. podczas, gdy ubezpieczony wykonywał w tym czasie pracę zarobkową wobec czego stracił on prawo do zasiłku chorobowego za cały okres zwolnienia i zobowiązany jest do zwrotu nienależnie pobranego świadczenia,
2. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia polegający na przyjęciu, że wystawienie dwóch zwolnień lekarskich dla pacjentki po zabiegu, w czasie przebywania w szpitalu, nie było wykonywaniem pracy zarobkowej w sytuacji, gdy nie pobrał za to wynagrodzenia, podczas gdy prawidłowa analiza materiału dowodowego i zastosowanych przepisów prowadzi do wniosku, że w czasie zwolnienia lekarskiego ubezpieczony ma obowiązek powstrzymania się od wszelkich czynności zawodowych, a uzyskanie przychodu nie ma znaczenia, gdyż świadczenia z ubezpieczenia chorobowego mają rekompensować brak możliwości uzyskiwania dochodów.
W oparciu o powyższe zarzuty organ wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku, poprzez oddalenie odwołania w całości ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, a także o zasądzenie. na rzecz ZUS O/S. kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym według norm przepisanych.
W uzasadnieniu apelujący wskazał, że zasadą określoną w art. 17 ustawy zasiłkowej jest, iż ubezpieczony wykonujący w okresie orzeczonej niezdolności do pracy pracę zarobkową lub wykorzystujący zwolnienie od pracy w sposób niezgodny z celem tego zwolnienia, traci prawo do zasiłku chorobowego za cały okres tego zwolnienia. Za zachowanie sprzeciwiające się celowi zwolnienia od pracy należy uznać ogólnie tego typu postępowanie, które w powszechnym odczuciu jest nieodpowiednie dla osoby chorej i może nasuwać wątpliwości co do rzeczywistego stanu zdrowia ubezpieczonego.
Zgodnie zaś z postanowieniem Sądu Najwyższego z dnia 26 listopada 2020 r., sygn. III UK 472/19, ustanowiona w art. 17 ustawy z 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa sankcja utraty prawa do zasiłku chorobowego nie wymaga i nie zależy od uprzedniego pouczenia ubezpieczonego o braku prawa do tego świadczenia, które niezdolna do pracy lub pozarolniczej działalności osoba ubezpieczona na ogół nabywa zgodnie z prawem, tyle że następnie z mocy ustawy (art. 17 ust. 1 ustawy zasiłkowej) może je utracić za cały okres zwolnienia lekarskiego, jeżeli w tym okresie wykonuje przeciwwskazane prace zarobkowe lub pozarolniczą działalność. Takie okoliczności ustala się w trybie określonym w art. 68 ustawy zasiłkowej podczas kontroli prawidłowości wykorzystywania zwolnień lekarskich, a wypłacone zasiłki chorobowe pobrane w okolicznościach, o których między innymi mowa w art. 17 tej ustawy, stanowią świadczenie nienależnie pobrane (utracone), które podlega ściągnięciu lub egzekucji w trybie art. 66 ust. 2 i 3 tej ustawy.
Nadto apelujący organ podkreślił, że zwrot „praca zarobkowa” określona w omawianym przepisie oznacza każdą aktywność ludzką zmierzającą do osiągnięcia zarobku, przy czym uznaje się za nią zarówno aktywność przynoszącą dochód (przynoszącą ubezpieczonemu bezpośrednią korzyść majątkową w postaci środków pieniężnych otrzymywanych wprost za jej wykonanie) lub z którą wiąże się tylko perspektywa otrzymania korzyści majątkowych, choćby nie była podjęta w celach zarobkowych, ale i aktywność podjętą w celu uzyskania zarobku (przychodu), choćby w rzeczywistości jej wykonanie przychodu nie przyniosło. Tym samym dla zastosowania sankcji z art. 17 u.ś.p.u.s. nie ma potrzeby wykazania, że ubezpieczony działał w celu uzyskania przysporzenia. W razie wystąpienia ryzyka niezdolności do pracy wskutek choroby, ubezpieczony ma obowiązek powstrzymania się od wszelkich czynności wykonywanych zawodowo, ponieważ to świadczenia z ubezpieczenia społecznego mają rekompensować brak możliwości uzyskiwania dochodów. Utratę prawa do zasiłku chorobowego powoduje wykonywanie pracy zarobkowej o jakimkolwiek charakterze, w szczególności bez znaczenia jest wpływ tej pracy na stan zdrowia ubezpieczonego, to, czy był on pozytywny, neutralny czy negatywny.
Reasumując, skoro zatem wnioskodawca w czasie swojej niezdolności do pracy przebywając w szpitalu wykonywał pracę zarobkową wystawiając zwolnienia lekarskie dla pacjentki u której przeprowadził wcześniej zabieg i był z nią umówiony na wizytę, niezależnie od tego, czy otrzymał za tę pracę wynagrodzenie - traci prawo do zasiłku chorobowego. Postępowanie, które w powszechnym odczuciu jest nieodpowiednie dla osoby chorej i może nasuwać wątpliwości co do rzeczywistego stanu zdrowia ubezpieczonego jest zachowaniem niezgodnym z celem zwolnienia lekarskiego (I. Jędrasik-Jankowska, Prawo socjalne, komentarz do art. 17 cyt. ustawy).
W odpowiedzi na apelację organu rentowego ubezpieczony P. B. wniósł o jej oddalenie jako oczywiście bezzasadnej oraz o zasądzenie na rzecz ubezpieczonego kosztów zastępstwa w postępowaniu apelacyjnym.
W pierwszej kolejności ubezpieczony podniósł, że pozwany w toku postępowania nie kwestionował dokumentacji medycznej, zeznań świadka, ani twierdzeń ubezpieczanego wskazanych w odwołaniu. Mając na uwadze powyższe ubezpieczony wskazał, że zarzut apelacyjny dotyczący wątpliwości pozwanego co do rzeczywistego stanu zdrowia ubezpieczonego, jest całkowicie chybiony.
Odnosząc się z kolei do twierdzenia apelującej, że podstawą utraty prawa do świadczenia jest wykonywanie przeciwskazanej pracy zarobkowej lub pozarolniczej działalności zgodnie z postanowieniem SN z dnia 26 listopada 2020 r., ubezpieczony P. B. wskazał, że w dniu 7 grudnia 2019 r. przebywając na łóżku szpitalnym nie wykonywał przeciwskazanej pracy zarobkowej lub pozarolniczej działalności. Ubezpieczony wystawiając w pozycji leżącej na łóżku szpitalnym na komputerze dwa zwolnienia lekarskie, był w trakcie leczenia, w żadnym zakresie nie zniweczył jego leczenia, nie opóźnił go, ani nie utrudnił. Ubezpieczony w toku postępowania wykazał, że cel ubezpieczenia został w pełni zachowany i niezagrożony. Czynność wystawienia zdalnie zwolnienia lekarskiego jest bowiem porównywalna do dokonania przelewu bankowego lub napisania wiadomości mailowej — ma charakter krótkotrwały. Ubezpieczony nie wykonał żadnej z czynności wskazywanej w orzecznictwie jako przykład pozbawiający prawa do zasiłku, tj. nie wyszedł tego dnia ze szpitala, nie poszedł na zakupy, czy do kina, nie rozpoczął remontu, nie pojechał na wycieczkę, nie zaniechał, ani nie odmówił w żadnym zakresie swojego leczenia. Nie wykonał żadnej czynności wpływającej na jego leczenie, a tym bardziej na niweczenie lub opóźnienie leczenia. Ubezpieczony ponownie przywołał postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 2019 r., sygn. akt II UL 275/18, zgodnie z którym: „ sporadyczna, incydentalna, wmuszona okolicznościami aktywność zawodowa, może usprawiedliwiać zachowanie prawa do zasiłku chorobowego, a w innych przypadkach za okres orzeczonej niezdolności do pracy, w czasie której ubezpieczony faktycznie wykonuje pracę zarobkową, nie przysługuje mu zasiłek, lecz wynagrodzenie”.
W ocenie ubezpieczonego taką sporadyczną i incydentalną aktywnością było wystawienie dwóch zwolnień lekarskich, w trakcie której to czynności w żadnym zakresie ubezpieczony nie zniweczył celu leczenia, nie opóźnił go, ani nie utrudnił przebywając na oddziale szpitalnym i stosując się do pełnego zakresu leczenia. Ubezpieczony wyjaśnił, że wskazanie przez niego na nieosiągnięcie dochodu z tytułu wystawienia zwolnień jest dodatkowym argumentem na to, że była to sytuacja incydentalna, wmuszona okolicznościami związanymi z nieplanowaną nieobecnością i chęcią pomocy pacjentom pozbawionym opieki przez przychodnię. Tym samym jego zdaniem argumenty strony apelującej należy uznać za chybione.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
W świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego apelacja organu rentowego nie zasługuje na uwzględnienie.
Odnosząc się do zarzutów apelacji należy stwierdzić, że orzeczenie Sądu Rejonowego jest prawidłowe i znajduje oparcie zarówno w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, jak i obowiązujących przepisach prawa. Sąd II instancji w pełni aprobując i przyjmując ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego jako własne jednocześnie stwierdza, że nie zachodzi obecnie potrzeba ich powielania (por. wyrok SN z 5.11.1998r., I PKN 339/98).
Wbrew twierdzeniom apelacji, Sąd II instancji nie dopatrzył się żadnego naruszenia przepisów postępowania i prawa materialnego, skutkujących koniecznością – zgodnie z żądaniem apelacji – zmiany tegoż orzeczenia, ani też jego uchyleniem i przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu.
Sąd Okręgowy podziela prezentowane rozważania prawne i przytoczone przez Sąd Rejonowy na poparcie swoje stanowiska tezy z orzecznictwa Sądu Najwyższego.
Przypomnieć tylko można, że zgodnie z art. 17 ust. 1 ustawy z 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (tekst jedn.: Dz.U z 2025 r., poz. 501, zwana dalej „ustawą zasiłkową”) ubezpieczony wykonujący w okresie orzeczonej niezdolności do pracy pracę zarobkową lub wykorzystujący zwolnienie od pracy w sposób niezgodny z celem tego zwolnienia, traci prawo do zasiłku chorobowego za cały okres tego zwolnienia. Apelujący powołał się na obydwie przesłanki wynikające z normy prawnej tego przepisu.
Przywołana regulacja ustawy zasiłkowej ma na celu zapobieganie wykorzystywania zwolnień lekarskich do innych celów niż poprawa zdrowia czy sprawny powrót do zdolności do pracy. Z tego względu zakazuje pracy zarobkowej i innych działań, które mogą zniweczyć ten cel. Ustawodawca uznaje bowiem, że jeśli ktoś może pracować zarobkowo na zwolnieniu lekarskim, to albo jest zdolny do pracy, albo przez swoje zachowanie powoduje, że zwolnienie lekarskie będzie musiało zostać przedłużone, ponieważ jego stan zdrowia się nie poprawi.
Twierdzenia organu rentowego można streścić jedną tezą: ubezpieczony podczas przebywania w szpitalu podjął aktywność polegającą na wystawieniu zdalnie (z prywatnego komputera) dwóch zwolnień lekarskich swojej pacjentce, przez co doszło do wykorzystania przez niego zwolnienia lekarskiego w sposób niezgodny z jego celem i co jednocześnie stanowiło pracę zarobkową.
Zastosowanie przesłanki wykorzystywania zwolnienia od pracy w sposób niezgodny z jego celem wymaga ustalenia celu tego zwolnienia oraz oceny, czy dane zachowanie (działanie lub zaniechanie) niweczy, opóźnia lub utrudnia osiągnięcie tak określonego celu. Ogólnie rzecz biorąc celem zwolnienia od pracy z powodu niezdolności do pracy wywołanej chorobą jest niewątpliwie odzyskanie zdolności do pracy, powiązane najczęściej z pełnym wyzdrowieniem. Znaczenie w tym zakresie mają zalecenia lekarskie, a także ustalenie rodzaju i charakteru choroby wywołującej niezdolność od pracy (K. Walczak (red.), Ustawa o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa. Komentarz. Wyd. 2, Warszawa 2024).
Z kolei pojęcie pracy zarobkowej nie zostało zdefiniowane w ustawie i jako takie powinno być rozumiane słownikowo. Wedle słownika języka polskiego, określenie praca oznacza: 1) ogół świadomie wykonywanych czynności, podejmowanych działań, których celem jest wytworzenie określonych dóbr materialnych lub kulturalnych; zajęcie; zatrudnienie; wykonywany zawód; robota; 2) zajecie będące źródłem dochodu; zatrudnienie; posada; zarobkowanie. Także termin „zarobek” jest wieloznaczny i oznacza: 1) zapłatę za wykonaną pracę, możliwość zarobienia pieniędzy, możliwość poprawy sytuacji materialnej; 2) kwotę pieniężną wypłaconą pracownikowi jako wynagrodzenie, także zysk z jakiejś transakcji; 3) pracę wykonywaną w celu zarobienia pieniędzy. Z powyższego wynika, że zwrot „praca zarobkowa” jest wieloznaczny na gruncie języka polskiego (B . Dunaj (red.), Słownik współczesny języka polskiego, Warszawa 1996, s. 845).
Sąd Najwyższy wielokrotnie wypowiadał się na temat okoliczności, w jakich ubezpieczony zostaje pozbawiony prawa do świadczeń z ubezpieczenia chorobowego. W szczególności w wyroku z dnia 5 kwietnia 2005 r., I UK 370/04 (LEX nr 157330) przyjął, że pracą zarobkową, której wykonywanie w okresie orzeczonej niezdolności do pracy powoduje utratę prawa do zasiłku chorobowego lub świadczenia rehabilitacyjnego na podstawie art. 17 ust. 1 ustawy zasiłkowej, jest każda aktywność ludzka zmierzająca do osiągnięcia zarobku, w tym pozarolnicza działalność gospodarcza, choćby nawet polegająca na czynnościach nieobciążających w istotny sposób organizmu przedsiębiorcy i zarazem pracownika pozostającego na zwolnieniu lekarskim. Z kolei w uzasadnieniu wyroku z dnia 14 grudnia 2005 r., III UK 120/05 Sąd Najwyższy wskazał, że utratę prawa do zasiłku powoduje wykonywanie pracy zarobkowej (jakiejkolwiek, a nie tylko "innej" - jak było poprzednio) lub wykorzystywanie zwolnienia od pracy w sposób niezgodny z celem tego zwolnienia. Można zatem założyć, że w myśl nowych regulacji wykonywanie czynności mogących przedłużyć okres niezdolności do pracy zawsze stanowi wykorzystywanie zwolnienia niezgodnie z jego celem, którym jest odzyskanie przez ubezpieczonego zdolności do pracy. W jego osiągnięciu przeszkodą może być zarówno wykonywanie pracy zarobkowej (co przesądził ustawodawca), jak i inne zachowania ubezpieczonego utrudniające proces leczenia i rekonwalescencję (podobnie w wyroku z dnia 4 listopada 2009 r., I UK 140/09).
Powyższe rozumowanie uściśla ugruntowany w orzecznictwie jest pogląd, że jedynie sporadyczna, incydentalna, wymuszona okolicznościami aktywność zawodowa (np. udział w posiedzeniach rady nadzorczej spółdzielni mieszkaniowej) może usprawiedliwiać zachowanie prawa do zasiłku chorobowego (wyroki Sądu Najwyższego z dnia 9 października 2006 r., II UK 44/06 oraz z dnia 3 marca 2010 r., III UK 71/09). Sąd Rejonowy prawidłowo przywołał ten pogląd jako własny.
Mając na względzie opisany powyżej cel zwolnienia od pracy, Sąd Okręgowy uznał za prawidłową wykładnię Sądu I instancji, prowadzącą do wniosku, że wystawienie przez ubezpieczonego zdalnie dwóch zwolnień lekarskich na własnym laptopie przyniesionym mu przez żonę do szpitala podczas pobytu w szpitalu pozostawało bez wpływu na proces jego leczenia i rekonwalescencji. Jest to czynność na tyle prosta dla lekarza i nie wymagająca wdrożenia żadnych istotnych środków fizycznych lub intelektualnych, że bez posiłkowania się wiedzą medyczną można przesądzić o jej incydentalnym charakterze, pozostającym bez wpływu na powrót do zdolności do pracy.
Organ rentowy w żaden sposób nie wykazał tej zależności. Również w postępowaniu przed Sądem I instancji nie ujawniły się tego rodzaju okoliczności. Nie ma żadnych przesłanek do podjęcia wniosku, że zachowanie ubezpieczonego naruszało zalecenia lekarskie i miało negatywny wpływ na powrót do zdrowia po okresie objętym zaświadczeniem o niezdolności do pracy.
Zachowanie to dokładnie odpowiadało opisanym w wyrokach SN z 3 marca 2010 r. (III UK 71/09) oraz z 25 stycznia 2016 r. (III UK 82/15) czynnościach o incydentalnym i wymuszonym okolicznościami charakterze, które prowadzą do zachowania prawa do zasiłku chorobowego.
Nie sposób też uznać tych czynności za „pracę zarobkową”. Wbrew twierdzeniom organu rentowego ubezpieczony nie otrzymał żadnej zapłaty za tę czynność, ani nie wiązał z nimi nawet perspektywy otrzymania korzyści majątkowych. Celem wystawienia dwóch prostych dokumentów było udokumentowanie swojej pacjentce zachowania ciągłości okresu niezdolności do pracy, a nie uzyskanie własnego przychodu. Sąd I instancji zdaniem Sądu Okręgowego dokonał w tym zakresie właściwych ustaleń faktycznych, które znajdują oparcie w prawidłowo powołanych dowodach. Nie ma żądnego dowodu w sprawie, który mógłby choćby pośrednio wskazywać na zarobkowy charakter czynności.
W świetle przedstawionej powyżej argumentacji oraz mając na względzie ustalony w sprawie stan faktyczny Sąd Okręgowy stwierdza, że sąd I instancji dokonał właściwej wykładni normy zawartej w art. 17 ust. 1 ustawy zasiłkowej, a tym samym również prawidłowo ocenił obowiązek (jego brak) zwrotu świadczeń w trybie art. 84 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jedn.: Dz.U z 2024 r., poz. 497 ze zm.).
Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S. jako bezzasadną, o czym orzekł w punkcie 1 sentencji wyroku.
O kosztach procesu przed Sądem II instancji orzeczono w punkcie II sentencji wyroku na podstawie art. 98 § 1 i 3 oraz art. 99 k.p.c. Koszty te sprowadzały się do kosztów zastępstwa procesowego, których wysokość wynika z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2023r., poz. 1935).
Sędzia Konrad Kujawa
ZARZĄDZENIE
1.odnotować,
2. odpis wyroku wraz z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikowi pozwanego,
3. przedłożyć z wpływem lub za 21 dni.
3.12.2025 Sędzia Konrad Kujawa
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Szczecinie
Osoba, która wytworzyła informację: sędzia Konrad Kujawa, Konrad Kujawa
Data wytworzenia informacji: