VI Ua 15/25 - zarządzenie, wyrok, uzasadnienie Sąd Okręgowy w Szczecinie z 2025-09-10
Sygnatura akt VI Ua 15/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 10 września 2025 r.
Sąd Okręgowy (...) VI Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w składzie następującym:
Przewodniczący: sędzia Konrad Kujawa
po rozpoznaniu w dniu 10 września 2025 r. w Szczecinie
na posiedzeniu niejawnym
sprawy z odwołania M. B.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych II Oddziałowi w P.
o zasiłek chorobowy
na skutek apelacji organu rentowego od wyroku Sądu Rejonowego (...) z dnia1 kwietnia 2025 r., sygnatura akt IX U 595/24
I. oddala apelację,
II. zasądza od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych II Oddziału w P. na rzecz M. B. kwotę 540 zł (pięćset czterdzieści złotych), tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie za czas po upływie tygodnia od dnia doręczenia odpisu tego wyroku organowi rentowemu do dnia zapłaty.
SSR del. Konrad Kujawa
Sygnatura akt VI Ua 15/25
UZASADNIENIE
Zakład Ubezpieczeń Społecznych II Oddział w P. kolejnymi decyzjami: z dnia 1 sierpnia 2024 roku, znak (...).603.CW. (...).2024 - (...); z dnia 12 sierpnia 2024 roku, znak (...).603. (...).2024 - (...) oraz z dnia 5 września 2024 roku, znak (...).603.CW. (...).2024 - (...) odmówił M. B. prawa do zasiłku chorobowego za okres po ustaniu zatrudnienia w (...) Sp. z o.o. odpowiednio za czas: od 28 czerwca do 31 lipca 2024 roku, od 1 do 19 sierpnia 2024 roku oraz od 20 do 31 sierpnia 2024 roku, uznając, że ubezpieczony po ustaniu zatrudnienia kontynuował pracę zarobkową stanowiącą tytuł do objęcia dobrowolnie ubezpieczeniem chorobowym.
W uzasadnieniach powyższych decyzji organ wskazał, że działalność zarobkowa wynikała z kontynuowania umowy zlecenia zawartej z Uniwersytetem (...), a stanowiącej tytuł do objęcia ubezpieczeniem chorobowym. Za każdym razem organ argumentował, że płatnik potwierdził, iż umowa jest kontynuowana, a jedynie w okresie orzeczonej niezdolności do pracy ubezpieczony nie wykonywał czynności wynikających z umowy zlecenia. W ocenie organu, zaprzestanie wykonywania umowy zlecenia jedynie w okresie niezdolności do pracy nie jest tożsame z brakiem jej kontynuowania, bowiem jeżeli ubezpieczony nie wykonuje umowy zlecenia jedynie z uwagi na stan zdrowia, a po ustaniu niezdolności do pracy w dalszym ciągu umowa będzie wykonywana, wówczas należy uznać, że umowa zlecenia jest kontynuowana. W ocenie organu, M. B. powinien być od 21 czerwca 2024 roku zgłoszony do obowiązkowych ubezpieczeń społecznych, przy czym ma możliwość przystąpienia do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego.
M. B. wniósł odwołania od każdej z tych decyzji domagając się ich zmiany, poprzez przyznanie mu prawa do zasiłku chorobowego za sporne okresy, wskazując, że samo formalne związanie niewykonywaną umową zlecenia, nie stanowi przesłanki odmowy prawa do zasiłku.
Organ rentowy w odpowiedziach na odwołanie wnosił o oddalenie każdego z odwołań wywodząc za każdym razem jak w uzasadnieniach zaskarżonych decyzji i podkreślając, że ubezpieczony wykonywał umowę zlecenia od dnia 1 stycznia 2024 roku na podstawie umowy zlecenia z płatnikiem Uniwersytetem (...), przy czym z tego tytułu ubezpieczony został zgłoszony tylko do ubezpieczenia zdrowotnego, zaś po ustaniu ubezpieczenia pracowniczego płatnik nie zgłosił skarżącego do dobrowolnego ubezpieczenia chorobowego. ZUS. Wnosił również za każdym razem o zasądzenie kosztów procesu.
Sąd połączył wszystkie sprawy do wspólnego rozpoznania i wyrokowania pod sygnaturą akt IX U 595/24.
Wyrokiem z 1 kwietnia 2025 roku, wydanym w sprawie o sygnaturze. akt IX U 595/24 Sąd Rejonowy (...), IX Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych zmienił zaskarżone decyzje, przyznając M. B. prawo do zasiłku chorobowego za łączny okres od 28 czerwca 2024 roku do 31 sierpnia 2024 r. oraz zasądził od organu rentowego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych II Oddziału w P. na rzecz ubezpieczonego kwotę 1.080 zł, wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którymi je zasądzono do dnia zapłaty, tytułem zwrotu kosztów procesu.
Sąd Rejonowy oparł swoje rozstrzygnięcie na następujących ustaleniach faktycznych i rozważaniach prawnych:
M. B. był zatrudniony w oparciu o umowę o pracę przez płatnika składek (...) sp. z o.o. do dnia 20 czerwca 2024 roku. W okresie od 1 stycznia 2024 roku. do 31 grudnia 2024 roku M. B. miał zawartą umowę zlecenia z Uniwersytetem (...) w S..
W okresach od 28 czerwca 2024 roku do 14 lipca 2024 roku, od 12 lipca 2024 roku do 31 lipca 2024 roku, od 1 sierpnia 2024 roku do 19 sierpnia 2024 roku i od 20 sierpnia 2024 roku do 31 sierpnia 2024 roku M. B. pozostawał niezdolny do pracy.
W okresach niezdolności do pracy M. B. nie był uprawniony do renty z tytułu niezdolności do pracy, emerytury z powszechnego systemu ubezpieczeń, nie podlegał ubezpieczeniu społecznemu rolników, nie miał wypłacanego zasiłku dla bezrobotnych ani innych świadczeń przez urząd pracy. M. B. do 30 czerwca 2024 roku objęty był ubezpieczeniem zdrowotnym z tytułu pełnienia funkcji prezesa w Fundacji Grupy (...).
Z tytułu zawartej z Uniwersytetem (...) w S. umowy zlecenia M. B. pobierał wynagrodzenie w kwotach po 1.880,00 brutto (1530,80 zł netto) w lutym, marcu i lipcu 2024 roku. W październiku i listopadzie 2024 roku otrzymał z tytułu realizacji ww. zlecenia kwoty około 1.100 zł netto. Wynagrodzenie wypłacone M. B. w lipcu 2024 roku dotyczyło czynności wykonywanych przez odwołującego się od 4 czerwca 2024 roku do 20 czerwca 2024 roku.
Umowa zlecenia była związana z grantem przyznanym przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego, obejmującym badanie patriotyzmu i poczucia zagrożenia bezpieczeństwa na terenie województw (...) i (...). Badania prowadzone przez M. B. związane były z jego habilitacją. W celu realizacji zlecenia ubezpieczony wykonywał czynności o charakterze stricte naukowym. Kwoty wypłacane za realizację umowy przez (...) były formą rekompensaty, gdyż zleceniodawca nie zapewniał M. B. miejsca pracy czy też komputera, przez co M. B. musiał wykonywać wszelkie działania na własnym sprzęcie. Ponadto badania naukowe pociągały za sobą konieczność udziału przez M. B. w konferencjach generujących koszty po jego stronie (od 350 zł do 2 500 zł za każdą konferencję). Kwoty otrzymywane z tytułu wykonywania umowy zlecenia M. B. przeznaczał na działalność naukową.
W umowie zlecenia wskazano maksymalną kwotę wynagrodzenia, która wynosiła 22.560,00 zł, Mogłaby ona zostać wypłacona w przypadku zrealizowania maksymalnej liczby godzin, która wynosiła 564 (stawka godzinowa wynosiła 40 zł). M. B. nie mógł zawrzeć umowy zlecenia na krótszy okres niż rok, czy też przerwać jej bądź zawiesić na okres niezdolności do pracy. Było to związane z wymogami operatora grantu, który definiował czasookresy przedsięwzięcia naukowego.
Z tytułu zatrudnienia w (...) Sp. z o.o. M. B. zarabiał ponad 8.000 zł netto.
W okresach niezdolności do pracy M. B. nie wykonywał obowiązków wynikających z umowy zlecenia, ani nie świadczył żadnej innej pracy.
W okresie zatrudnienia pracowniczego ubezpieczony nie podlegał ubezpieczeniom społecznym z umowy zlecenia, natomiast po 20 czerwca 2024 r. nie został zgłoszony przez zleceniodawcę (...) w S. do ubezpieczenia chorobowego. Ubezpieczony już 8 stycznia 2024 r. złożył oświadczenie, że nie wnosi o objęcie go dobrowolnym ubezpieczeniem chorobowym z tytułu zawarcia z Uniwersytetem (...) umowy zlecenia.
W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd I instancji uznał wszystkie wywiedzione odwołania za uzasadnione.
Tytułem uwagi wstępnej o charakterze formalnym Sąd Rejonowy wyjaśnił umocowanie występującego w niniejszej sprawie pełnomocnika do reprezentowania Zakładu Ubezpieczeń Społecznych II Oddziału w P.. Kwestia ta została przekonująco wyjaśniona w najnowszym orzecznictwie Sądu Najwyższego, gdzie wskazano, po pierwsze, że z punktu widzenia prawa materialnego organem rentowym jest Zakład Ubezpieczeń Społecznych jako osoba prawna, a nie jego oddziały. Po drugie, wyodrębnienie oddziałów ZUS następuje tylko w stosunkach procesowych (art. 476 § 4 pkt 1 k.p.c.) i nie jest koherentne z unormowaniami prawa materialnego regulującymi ustrój, kompetencje i funkcjonowanie ZUS, które status organu rentowego wiążą z zakładem jako z osobą prawną, a nie z jego terenowymi jednostkami organizacyjnymi posiadającymi zdolność sądową i procesową wyłącznie z mocy przepisu szczególnego (art. 460 § 1 k.p.c.). Po trzecie, zatrudniony w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych pracownik jest pracownikiem tego Zakładu, a nie jego jednostki terenowej (art. 73 ust. 3 pkt 7 ustawy z dnia 13 października 1998 roku o systemie ubezpieczeń społecznych; t.j. Dz. U. z 2025 roku, poz. 350; dalej jako: ustawa systemowa). Po czwarte, do udzielenia pracownikowi Zakładu pełnomocnictwa do reprezentowania organu rentowego w postępowaniu cywilnym (art. 87 § 2 k.p.c.) jest uprawniony zarówno prezes Zakładu, jak i kierownik terenowego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Wszystko to oznacza, że Zakład Ubezpieczeń Społecznych, działający przez swój oddział terytorialny (w okolicznościach sprawy – Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w S.) ma zdolność sądową i procesową także w sprawie, w której decyzję wydał inny oddział Zakładu, a każdy pracownik Zakładu ustanowiony pełnomocnikiem jest należycie umocowany (tak postanowienie Sądu Najwyższego z 24 września 2024 roku, sygn. akt II UZ 13/24, zreferowane w uzasadnieniu wyroku Sądu Okręgowego (...) z 19 grudnia 2024 roku, sygn. akt VII Ua 74/24, zapadłego na skutek uchylenia przez to postanowienie wcześniejszego wyroku w tej sprawie).
Sąd Rejonowy w składzie rozpoznającym sprawę w pełni podzielił zaprezentowane stanowisko i przyjął je za własne.
Stan faktyczny w sprawie Sąd I instancji ustalił ostał w oparciu o korespondujące ze sobą dowody w postaci dokumentów przedłożonych przez ubezpieczonego M. B., zleceniodawcę ubezpieczonego (...) w S., pozostałych dokumentów zgromadzonych w aktach niniejszej sprawy oraz w aktach zasiłkowych ubezpieczonego, które pochodziły przeważnie od organu rentowego oraz przesłuchania samego ubezpieczonego w charakterze strony. W ocenie Sądu I instancji brak było jakichkolwiek podstaw do kwestionowania któregokolwiek z tych dowodów, w szczególności dowodu z przesłuchania strony. W istocie bowiem okoliczności faktyczne pozostawały poza sporem. Organ rentowy nie zarzucał M. B. faktycznego realizowania czynności z umowy zlecenia w okresach objętych zaskarżonymi decyzjami, odmówił mu natomiast prawa do zasiłku chorobowego po ustaniu zatrudnienia u płatnika składek (...) sp. z o.o. wskazując, że ten kontynuuje zatrudnienie na podstawie umowy zlecenia zawartej z Uniwersytetem (...). Ubezpieczony wskazywał natomiast, że umowy tej i uzyskiwanego z tego tytułu wynagrodzenia nie można postrzegać w kategoriach działalności zarobkowej. Spór pomiędzy stronami miał zatem charakter sporu co do prawa.
Sąd Rejonowy wskazał, iż zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 roku o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (t.j. Dz. U. z 2022 roku, poz. 1732, dalej jako: ustawa zasiłkowa) zasiłek chorobowy przysługuje ubezpieczonemu, który stał się niezdolny do pracy z powodu choroby w czasie trwania ubezpieczenia chorobowego. Ponadto, zgodnie z art. 7 pkt 1 ustawy zasiłkowej, zasiłek chorobowy przysługuje również osobie, która stała się niezdolna do pracy po ustaniu tytułu ubezpieczenia chorobowego, jeżeli niezdolność do pracy trwała bez przerwy co najmniej 30 dni i powstała nie później niż w ciągu 14 dni od ustania tytułu ubezpieczenia chorobowego. Zatem, zgodnie z wyżej powołanymi przepisami, jeśli niezdolność do pracy powstanie w ciągu 14 dni od zakończenia zatrudnienia i trwa nadal nieprzerwanie co najmniej 30 dni, byłemu pracownikowi nadal przysługuje prawo do zasiłku chorobowego. Wówczas funkcją zasiłku chorobowego nie jest już rekompensata utraconego zarobku wskutek niezdolności do pracy, lecz zapewnienie środków na okres konieczny do pozyskania nowych źródeł dochodu, przy słusznym założeniu, że niezdolność do pracy stanowi przeszkodę w ich uzyskaniu (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 sierpnia 1999 roku, sygn. akt II UKN 68/99; uchwała Sądu Najwyższego z 12 czerwca 2002 roku, sygn. akt III UZP 4/02).
Sąd I instancji zwrócił uwagę, iż zgodnie z art. 8 ust. 2 ustawy zasiłkowej, za okres niezdolności do pracy lub niemożności wykonywania pracy z przyczyn określonych w art. 6 ust. 2 przypadający po ustaniu tytułu ubezpieczenia chorobowego zasiłek chorobowy przysługuje nie dłużej niż przez 91 dni.
Sąd I instancji podniósł, iż w okolicznościach sprawy ustanie pracowniczego tytułu ubezpieczenia (umowy o pracę) nastąpiło 20 czerwca 2024 roku. Ubezpieczony był niezdolny do pracy w okresach od 28 czerwca 2024 r. do 31 lipca 2024 r., od 1 sierpnia 2024 r. do 19 sierpnia 2024 r. i od 20 sierpnia 2024 r. do 31 sierpnia 2024 r. (czyli nieprzerwanie od 28 czerwca 2024 r. do 31 sierpnia 2024 r.). Od 20 czerwca 2024 r. do 31 sierpnia 2024 r. nie upłynęło więcej niż 91 dni (upłynęły 72 dni).
Wskazując, iż ubezpieczony nabył prawo do zasiłku chorobowego po ustaniu tytułu ubezpieczenia, Sąd I instancji kolejno rozważył zatem czy w sprawie zachodziły okoliczności skutkujące pozbawieniem tego prawa.
Sąd Rejonowy zwrócił uwagę, że sytuacje, w których prawo do zasiłku chorobowego po ustaniu tytułu ubezpieczenia nie przysługuje, zostały stypizowane przez ustawodawcę w art. 13 ust. 1 ustawy zasiłkowej. Zgodnie z wymienionym przepisem zasiłek chorobowy z tytułu niezdolności do pracy powstałej w czasie trwania ubezpieczenia chorobowego, jak i z tytułu niezdolności do pracy powstałej po ustaniu tytułu ubezpieczenia nie przysługuje za okres po ustaniu tytułu ubezpieczenia chorobowego, m. in. wówczas, gdy osoba niezdolna do pracy kontynuuje działalność zarobkową lub podjęła działalność zarobkową stanowiącą tytuł do objęcia obowiązkowo lub dobrowolnie ubezpieczeniem chorobowym albo zapewniającą prawo do świadczeń za okres niezdolności do pracy z powodu choroby (art. 13 ust. 1 pkt 2 ustawy zasiłkowej).
Sąd Rejonowy zwrócił uwagę, że w sprawie bezspornym było, że po 20 czerwca 2024 roku (czyli po ustaniu stosunku pracy) ubezpieczony miał zawartą umowę zlecenia z Uniwersytetem (...) w S.. Zleceniobiorcy (pomijając zbieg tytułów ubezpieczeń) podlegają obowiązkowo ubezpieczeniom emerytalnemu i rentowym, a na swój wniosek mogą dobrowolnie podlegać też ubezpieczeniu chorobowemu (art. 11. ust. 2 w zw. z art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy systemowej). Spornym było czy w realiach sprawy można mówić o kontynuowaniu działalności zarobkowej lub podjęciu działalności zarobkowej stanowiącej tytuł do objęcia ubezpieczeniem chorobowym.
Zdaniem Sądu I instancji w niniejszej sprawie takie okoliczności nie zachodziły. Sąd Rejonowy podzielił pogląd Sadu Najwyższego wyrażony w postanowieniu z 9 czerwca 2022 roku, sygn. akt III USK 463/21, iż w przypadku umów zlecenia dla spełnienia wskazanej w art. 13 ust. 1 pkt 2 ustawy zasiłkowej przesłanki negatywnej kontunuowania wcześniej podjętej działalności zarobkowej konieczne jest wykazanie rzeczywistej aktywności ukierunkowanej na uzyskanie dochodu, a nie sam fakt formalnego związania zawartą wcześniej umową zlecenia. W okresach objętych zaskarżonymi decyzjami umowa nie była faktycznie wykonywana, w związku z czym ubezpieczony nie otrzymywał żadnego dochodu z tytułu związanych z nią aktywności, które potencjalnie mógłby wykonywać, gdyby nie był niezdolny do pracy.
Zdaniem Sądu Rejonowego w sytuacji ubezpieczonego w ogóle nie można przyjąć, aby sporna umowa stanowiła dla niego źródło zarobkowania w rozumieniu art. 13 ust. 1 pkt 2 ustawy zasiłkowej. Umowa ta nie stanowiła bowiem dla ubezpieczonego źródła stałego dochodu, przy czym, jak wskazał Sąd I instancji, mając na względzie istotę instytucji prawa do zasiłku chorobowego po ustaniu tytułu ubezpieczenia, przez „dochód” należy rozumieć kwotę mogącą stanowić źródło utrzymania, o czym będzie jeszcze mowa w dalszej części niniejszego uzasadnienia. Sąd Rejonowy podkreślł, że prawo do zasiłku chorobowego po ustaniu tytułu ubezpieczenia, stanowiące rozszerzenie ochrony ubezpieczeniowej przysługującej co do zasady osobom ubezpieczonym, ma rekompensować okresowy brak dochodu osobie czasowo i bez swojej winy (z uwagi na stan zdrowia) pozbawionej możliwości zarobkowania. Osoba nie posiadająca tytułu ubezpieczenia takiego stałego dochodu nie osiąga, zaś dzięki omawianej konstrukcji prawnej, jej sytuacja finansowa w czasie choroby nie ulega pogorszeniu (względem sytuacji, w jakiej była, gdy przysługiwał jej jeszcze poprzedni tytuł ubezpieczenia - a nowego nie może uzyskać z powodu choroby). Jeśli niezdolność do pracy pojawia się bezpośrednio po ustaniu tytułu ubezpieczenia (nie później niż 14 dni), a więc gdy osoba chora nie miała jeszcze realnych możliwości uzyskać nowego tytułu ubezpieczenia, ustawodawca przewiduje zapewnienie jej środków utrzymania w postaci zasiłku chorobowego.
Sąd Rejonowy zwrócił uwagę, że umowa zlecenia przynosiła niewysokie wynagrodzenie, stanowiące w istocie rekompensatę kosztów prowadzenia badań, względnie udziału w konferencjach. Umowy tej nie można rozpatrywać w oderwaniu od grantu, z którym była związana. Sam grant, zgodnie z definicją słownikową (por. hasło „grant” w internetowym Słowniku Języka Polskiego https://sjp.pwn.pl/szukaj/grant.html) to dotacja przeznaczona na projekt badawczy. Grant, jako taki, nie jest zatem zarobkiem uczestnika badań naukowych. Taki charakter przybrałby w sytuacji, w której stanowiłby dla niego źródło choćby skromnego utrzymania. Nie można traktować w tych kategoriach, nawet biorąc pod uwagę jedną osobę i skromne warunki bytowe, kwoty w wysokości kilku tysięcy złotych rocznie, w sytuacji pracy na własnym sprzęcie i konieczności samodzielnego opłacenia całego powziętego przedsięwzięcia naukowego, w tym odpłatnego udziału w konferencjach.
Sąd Rejonowy miał na względzie, że ubezpieczony nie mógł zawrzeć umowy zlecenia na krótszy okres niż rok, czy też przerwać jej bądź zawiesić na okres niezdolności do pracy. Wiązało się to z wymogami operatora grantu, który definiował czasookresy przedsięwzięcia naukowego. Umowa była jednak wykonywana jedynie w okresach, gdy ubezpieczony był zdolny do pracy, a zatem trudno jest w okolicznościach sprawy mówić o kontynuowaniu działalności zarobkowej (o ile tak należałoby określić sytuację ubezpieczonego), które musi zakładać choćby gotowość do czynienia tego w okresie niezdolności do pracy. Zdaniem Sądu I instancji nie może być mowy o „kontynuowaniu działalności” w sytuacji jedynie potencjalnego aktualizowania się dalszej realizacji umowy po okresie niezdolności do pracy.
Zdaniem Sądu Rejonowego nawet jeśli potraktować uzyskiwane przez ubezpieczonego kwoty jako działalność zarobkową i że wykonywanie umowy po okresie niezdolności do pracy stanowi o jej kontynuowaniu, to przeciwko odmowie przyznania ubezpieczonemu prawa do zasiłku chorobowego przemawia konieczność prokonstytucyjnej (czyli uwzględniającej prawo do zabezpieczenia społecznego na określonym minimalnym poziomie) wykładni przepisów ustawy zasiłkowej, w tym jej art. 13 ust. 1. Sąd I instancji miał tu na względzie w pierwszej kolejności wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 25 lutego 2014 roku, sygn. akt: SK 18/13, który orzekł o tym, że analogiczny art. 17 ust. 1 ustawy zasiłkowej w zakresie, w jakim stanowi podstawę utraty prawa do zasiłku chorobowego ubezpieczonego, który w okresie orzeczonej niezdolności do pracy wykonywał pracę zarobkową, uzyskując wynagrodzenie przekraczające minimalną wysokość wynagrodzenia za pracę, jest zgodny z art. 67 ust. 1 w związku z art. 64 ust. 1 i 2, art. 31 ust. 3 oraz art. 2 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Zgodnie zaś z rozporządzeniem Rady Ministrów z dnia 15 września 2023 roku w sprawie wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę oraz wysokości minimalnej stawki godzinowej w 2024 roku (Dz. U. z 2023 roku, poz. 1893), minimalne wynagrodzenie za pracę w 2024 roku wynosiło: od 1 stycznia 2024 roku do 30 czerwca 2024 roku – 4.242 zł brutto, a od 1 lipca 2024 r. do 31 grudnia 2024 roku – 4.300 zł brutto. Ubezpieczony z tytułu umowy zlecenia pobierał natomiast wypłaty w kwotach po 1.880,00 brutto (1.530,80 zł netto) w lutym, marcu i - jedyna wypłata w okresie niezdolności do pracy - lipcu 2024 r.
Sąd Rejonowy podniósł, iż w październiku i listopadzie 2024 roku otrzymał z kolei z tytułu realizacji ww. zlecenia kwoty około 1.100 zł netto. Zarówno biorąc pod uwagę cały rok 2024, jak i istotną dla sprawy kwotę uzyskaną w lipcu 2024 roku, nie sposób przyjąć, aby kwoty te (łącznie około 5 700 zł netto, a w lipcu 2024 roku – 1 100 zł netto) stanowiły zabezpieczenie choćby minimum socjalnego ubezpieczonego, jako że pozostawały one w znacznej dysproporcji z minimalnym wynagrodzeniem za pracę.
Ponadto, Sąd I instancji podzielił utrwalone stanowisko wyrażone w orzecznictwie Sądu Najwyższego, że zasiłek chorobowy po ustaniu określonego (pracowniczego) tytułu obowiązkowego ubezpieczenia chorobowego nie przysługuje w razie podjęcia lub kontynuowania tylko takiej działalności zarobkowej stanowiącej tytuł do objęcia obowiązkowo lub dobrowolnie kolejnym lub nowym ubezpieczeniem chorobowym, która zapewnia "źródło utrzymania", w tym choćby minimalny standard ochrony ubezpieczeniowej, a zatem zapewnia taką wysokość świadczeń zasiłkowych za okres orzeczonej niezdolności do pracy, która nie powinna być symboliczna ani ustalana w wysokości "oderwanej" lub pomijającej zasady ustalania podstawy wymiaru świadczeń dla osób, którym przysługuje ochrona zasiłkowa po ustaniu poprzedniego tytułu ubezpieczenia chorobowego. Takim ustawowym standardem jest ustalenie należnego zasiłku chorobowego od podstawy jego wymiaru obliczonej z przeciętnego miesięcznego przychodu w okresie 12 miesięcy kalendarzowych poprzedzających miesiąc, w którym powstała niezdolność do pracy, a podstawę wymiaru spornego zasiłku chorobowego przysługującego po ustaniu tytułu ubezpieczenia chorobowego należy ustalić z uwzględnieniem składek opłaconych na dotychczasowe ubezpieczenie (uchwała Sądu Najwyższego z 4 października 2018 roku, sygn. akt III UZP 5/18). Takiego standardu, przy uwzględnieniu wcześniej uzyskiwanych przez ubezpieczonego dochodów (ponad 8.000 zł netto) nie zapewniało wynagrodzenie wypłacone w okresie niezdolności do pracy w kwocie 1.100 zł netto, po okresie niezdolności do pracy - również 1.100 zł netto, a z tytułu całej umowy – około 5.700 zł netto.
Mając na uwadze wszystko powyższe Sąd Rejonowy na podstawie art. 477 14 § 2 k.p.c zmienił wszystkie zaskarżone decyzje w sposób zgodny z żądaniami odwołań (pkt I – III wyroku).
W związku z tym, że ubezpieczony wygrał sprawę w całości i był reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika (radcę prawnego), który podjął aktywną obronę jego stanowiska, Sąd Rejonowy zasądził na jego rzecz od przerywającego organu zwrot kosztów procesu zgodnie z art. 98 § 1 i § 1 1 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. w zw. z § 9 ust. 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2023 roku, poz. 1935 ze zmianami) w kwotach po 360 zł (pkt IV wyroku).
Apelację od powyższego orzeczenia wywiódł Zakład Ubezpieczeń Społecznych, który zaskarżając wyrok w całości, zarzucił mu:
1. naruszenie przepisu prawa materialnego, tj.:
a) art. 13 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 roku o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (t.j. Dz. U. z 2025 roku, poz. 501) zwaną dalej ustawą zasiłkową polegające na jego niezastosowaniu poprzez błędne przyjęcie, że z faktu, że ubezpieczony nie mógł zawrzeć umowy zlecenia na krótszy okres niż rok, czy przerwać jej bądź zawiesić na okres niezdolności do pracy, a nadto umowa była wykonywana jedynie w okresach, gdy ubezpieczony był zdolny do pracy, to należy wysnuć wniosek, że nie doszło do kontynuowania przez niego działalności zarobkowej w rozumieniu ww. przepisu,
2. naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć wpływ na treść rozstrzygnięcia, a mianowicie:
a) art. 231 k.p.c. polegające na błędnym wnioskowaniu, iż z faktu, że ubezpieczony nie mógł zawrzeć umowy zlecenia na krótszy okres niż rok, czy przerwać jej bądź zawiesić na okres niezdolności do pracy, a nadto umowa była wykonywana jedynie w okresach, gdy ubezpieczony był zdolny do pracy, to należy wysnuć wniosek, że nie doszło do kontynuowania przez niego działalności zarobkowej w rozumieniu ww. przepisu,
b) art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną a nie swobodną ocenę dowodów oraz przeprowadzeniu postępowania dowodowego w sposób niewszechstronny, poprzez nieuzasadnione uznanie, że wynagrodzenie ubezpieczonego w ramach umowy zlecenia jest formą rekompensaty oraz, że nie spełnia minimalnego standardu ochrony ubezpieczeniowej.
W oparciu o takie zarzuty organ rentowy wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie odwołania w całości oraz orzeczenie o kosztach postępowania pierwszoinstancyjnego, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania, jednoczenie wnosząc o zasądzenie na rzecz pozwanego zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego.
W odpowiedzi na apelację M. B. wniósł o jej oddalenie w całości oraz o zasądzenie od organu rentowego na rzecz ubezpieczonego zwrotu kosztów zastępstwa procesowego przed Sądem II instancji, wraz z odsetkami zgodnie z treścią art. 98 § 1 1 k.p.c.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja okazała bezzasadna.
Stan faktyczny sprawy w dużej mierze był niesporny. W pozostałej części nie budził wątpliwości Sądu Okręgowego. Nie podzielając podniesionego przez apelującego zarzutu dotyczącego naruszenia art. 233 k.p.c. Sąd Okręgowy uznał ustalenia Sądu Rejonowego za własne, odstępując od ponownego ich przytaczania. Sąd Rejonowy w pisemnym uzasadnieniu orzeczenia przeprowadził wywód wskazujący na motywy, którymi kierował się wydając zaskarżone orzeczenie. Wydał przy tym trafne, odpowiadające prawu rozstrzygnięcie, logicznie uzasadniając swoje stanowisko, nie naruszając przy tym przepisów prawa procesowego wskazywanych przez apelującego.
Również ocena prawna zawarta w rozstrzygnięciu Sądu I instancji obejmująca dokonaną przez ten Sąd wykładnię zastosowanych przepisów prawa materialnego nie budzi zastrzeżeń Sądu Okręgowego.
Zgodnie z art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 roku o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (tekst jedn.: Dz. U. z 2023 roku, poz. 2780, dalej jako: ustawa zasiłkowa), zasiłek chorobowy przysługuje ubezpieczonemu, który stał się niezdolny do pracy z powodu choroby w czasie trwania ubezpieczenia chorobowego. Natomiast w myśl art. 7 pkt 1 ustawy zasiłkowej zasiłek chorobowy przysługuje również osobie, która stała się niezdolna do pracy po ustaniu tytułu ubezpieczenia chorobowego, jeżeli niezdolność do pracy trwała bez przerwy co najmniej 30 dni i powstała nie później niż w ciągu 14 dni od ustania tytułu ubezpieczenia chorobowego. Stosownie natomiast do treści art. 8 ust. 2 ustawy zasiłkowej, za okres niezdolności do pracy lub niemożności wykonywania pracy z przyczyn określonych w art. 6 ust. 2 przypadający po ustaniu tytułu ubezpieczenia chorobowego zasiłek chorobowy przysługuje nie dłużej niż przez 91 dni.
Na gruncie prawidłowo ustalonego przez Sąd I instancji stanu faktycznego M. B. spełnił przesłanki nabycia prawa do zasiłku chorobowego - ustanie pracowniczego tytułu ubezpieczenia nastąpiło 20 czerwca 2024 roku, ubezpieczony był niezdolny do pracy w okresach nieprzerwanie od 28 czerwca 2024 roku do 31 sierpnia 2024 roku (od 20 czerwca 2024 roku do 31 sierpnia 2024 roku upłynęły 72 dni).
Za trafną uznać należy również przeprowadzoną przez Sąd Rejonowy wykładnię przepisu art. 13 ust. 1 pkt 2 ustawy zasiłkowej.
Przypomnieć należy, że zgodnie z tym przepisem zasiłek chorobowy z tytułu niezdolności do pracy powstałej w czasie trwania ubezpieczenia chorobowego, jak i z tytułu niezdolności do pracy powstałej po ustaniu tytułu ubezpieczenia nie przysługuje za okres po ustaniu tytułu ubezpieczenia chorobowego, jeżeli osoba niezdolna do pracy kontynuuje działalność zarobkową lub podjęła działalność zarobkową stanowiącą tytuł do objęcia obowiązkowo lub dobrowolnie ubezpieczeniem chorobowym albo zapewniającą prawo do świadczeń za okres niezdolności do pracy z powodu choroby.
Z treści art. 13 ust. 1 pkt 2 ustawy zasiłkowej wynika, że jedną z przyczyn wyłączających prawo do zasiłku chorobowego po ustaniu tytułu ubezpieczenia jest kontynuowanie lub podjęcie działalności zarobkowej, ale tylko takiej, która stanowi tytuł do objęcia obowiązkowo lub dobrowolnie ubezpieczeniem chorobowym.
R. legis tej regulacji ma na względzie fakt, iż celem przyznania zasiłku chorobowego po ustaniu ubezpieczenia jest zabezpieczenie materialne pracownika przed utratą zarobków na wypadek przemijających przeszkód w ich zdobywaniu, wywołanych chorobą. Unormowanie to ma więc charakter gwarancyjny, ochronny, zabezpieczający środki utrzymania ubezpieczonego i jego rodziny na czas uniemożliwiający wyszukanie nowego źródła dochodu. Prawo do tego świadczenia dyktowane jest bowiem koniecznością ochrony wytworzonej przez chorobę przerwy w pracy (tak uchwała Sądu Najwyższego z 10 grudnia 1984 roku, III UZP 55/84; wyrok Sądu Najwyższego z 5 sierpnia 1999 roku, II UKN 68/99, uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z 18 kwietnia 1996 roku II UZP 23/95). Celem zasiłku chorobowego po ustaniu tytułu ubezpieczenia chorobowego nie jest rekompensata zarobku utraconego na skutek niezdolności do wykonywania dotychczasowej pracy, ale niemożność znalezienia i podjęcia nowego zatrudnienia ze względu na chorobę i związaną z tym konieczność zapewnienia środków utrzymania (I. Jędrasik – Jankowska: Zasiłek chorobowy, Problematyka prawna, Warszawa 1983, s. 178). Ustawodawca wyłączył możliwość nabycia prawa do zasiłku chorobowego w przypadku wykonywania pracy zarobkowej, ponieważ wówczas choroba nie ogranicza zdolności do pracy, więc nie zachodzą przesłanki przyznania prawa do tego świadczenia (A. Rzetecka – Gil, Ustawa o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa. Komentarz, wyd. II, Lex 2017).
Samo pozostawanie przez ubezpieczonego od dnia 1 stycznia 2024 roku w stosunku zlecenia z Uniwersytetem (...) w S., w sytuacji gdy nie zachodzą okoliczności pozwalające na ustalenie by w spornym okresie kontynuował on działalność zarobkową lub podjął działalność zarobkową stanowiącą tytuł do objęcia ubezpieczeniem chorobowym, nie wyłącza prawa do zasiłku chorobowego. Podkreślenia wymaga – co w niniejszej sprawie wykazał ubezpieczony, a zakład ubezpieczeń społecznych tej okoliczności skutecznie nie podważył – że działalność związana z umową zlecenia nie była przez ubezpieczonego faktycznie wykonywana w spornym okresie.
Nie budzi bowiem wątpliwości, że dopiero wykonywanie pracy na podstawie umowy agencyjnej czy zlecenia - a nie tylko zawarcie umowy, stwarza obowiązek ubezpieczenia emerytalnego i rentowego lub możliwość wyboru tego tytułu ubezpieczenia (zob. np. wyrok Sądu Najwyższego z 17 czerwca 2008 roku, I UK 402/07, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 16 czerwca 2020 roku, I UK 315/19). O ile bowiem zawarcie przez ubezpieczonego umowy zlecenia i obowiązywanie tej umowy po ustaniu tytułu ubezpieczenia z tytułu stosunku pracy, stwarza domniemanie kontynuowania działalności zarobkowej przez wnioskodawcę po ustaniu stosunku pracy, to wskazane domniemanie jest wzruszalne (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 czerwca 2012 r. I UK 13/12). Za Sądem I instancji wskazać należy również, iż w przypadku umów zlecenia dla spełnienia wskazanej w art. 13 ust. 1 pkt 2 ustawy zasiłkowej przesłanki negatywnej kontunuowania wcześniej podjętej działalności zarobkowej konieczne jest wykazanie rzeczywistej aktywności ukierunkowanej na uzyskanie dochodu, a nie sam fakt formalnego związania zawartą wcześniej umową zlecenia (postanowienie SN z 9 czerwca 2022 roku, sygn. akt III USK 463/21). Wynika to choćby z użytego przez ustawodawcę w art. 13 ust. 1 pkt 2 ustawy zasiłkowej zwrotu „kontynuuje działalność zarobkową lub podjęła działalność zarobkową”, który wyraźnie opisuje czynność sprawczą objętą hipotezą normy prawnej. Chodzi tu więc o sytuację, w której ubezpieczony rzeczywiście kontynuuje (albo podejmuje) wykonywanie działalności zarobkowej – samodzielnie, czy choćby z pomocą przybranych przez siebie osób.
Z ustaleń Sądu Rejonowego jednoznacznie wynika, że w okresach objętych zaskarżonymi decyzjami zawarta w dniu 29 grudnia 2023 roku umowa zlecenia nie była faktycznie wykonywana, w związku z czym ubezpieczony nie otrzymywał żadnego dochodu z tytułu związanych z nią aktywności, które potencjalnie mógłby wykonywać, gdyby nie był niezdolny do pracy. Powyższe znajduje potwierdzenie nie tylko w przesłuchaniu ubezpieczonego, ale również w treści zaświadczenia (...) w S. z 4 grudnia 2024 roku oraz w treści pisma z dnia 27 lipca 2024 roku. Nie zmienia tego wniosku fakt, że w dniu 27 czerwca 2024 roku ubezpieczony wystawił rachunek, lecz obejmujący czynności z okresu od 4 do 20 czerwca 2024 roku, podobnie jak wypłata z tego tytułu wynagrodzenia w lipcu 2024 roku w kwocie 1 530 zł.
Co więcej – i na słusznie zwrócił uwagę Sąd I instancji – w okolicznościach sprawy w sytuacji ubezpieczonego nie sposób przyjąć, aby sporna umowa stanowiła dla niego źródło zarobkowania w rozumieniu art. 13 ust. 1 pkt 2 ustawy zasiłkowej.
Istotnym pozostaje bowiem, że umowa zlecenia związana była z przyznanym przez Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego grantem - projektem badawczym, obejmującym badanie patriotyzmu i poczucie zagrożenia bezpieczeństwa na terenie województwa (...) i (...), umowa nie mogła zostać zawarta na okres krótszy niż rok, w umowie przewidziano wynagrodzenie wyłącznie za zrealizowane godziny badań (maksymalna liczba godzin 564 w roku, stawka godzinowa 40 zł). Grant ten związany był z habilitacją ubezpieczonego, który pracował na własnym sprzęcie i musiał opłacić samodzielnie całe przedsięwzięcie naukowe, w tym udział (odpłatny) w konferencjach. Trudno w tej sytuacji sporną umowę postrzegać w kategoriach działalności zarobkowej, w rozumieniu art. 13 ust. 1 pkt 2 ustawy zasiłkowej, zważywszy iż umowa ta nie stanowiła dla ubezpieczonego źródła stałego dochodu (kwoty mogącej stanowić źródło utrzymania).
Zgodzić należy się z Sądem I instancji, że nawet jeśli potraktować uzyskiwane przez ubezpieczonego kwoty jako działalność zarobkową i uznać, że wykonywanie umowy po okresie niezdolności do pracy stanowi o jej kontynuowaniu, to przeciwko odmowie przyznania ubezpieczonemu prawa do zasiłku chorobowego przemawia konieczność prokonstytucyjnej (czyli uwzględniającej prawo do zabezpieczenia społecznego na określonym minimalnym poziomie) wykładni przepisów ustawy zasiłkowej, w tym jej art. 13 ust. 1 ustawy zasiłkowej. Zważywszy na wysokość obowiązującego w spornym okresie minimalnego wynagrodzenia za pracę trudno przyjąć by kwoty wypłat z tytułu umowy zlecenia - po 1.880,00 brutto (1.530,80 zł netto) w lutym, marcu oraz w lipcu 2024 r. stanowiły zabezpieczenie choćby minimum socjalnego ubezpieczonego, jako że pozostawały one w znacznej dysproporcji z minimalnym wynagrodzeniem za pracę. Co więcej, przy uwzględnieniu wcześniej uzyskiwanych przez ubezpieczonego dochodów (ponad 8.000 zł netto) wynagrodzenie wypłacone w okresie niezdolności do pracy w kwocie 1.100 zł netto, po okresie niezdolności do pracy - również 1.100 zł netto, a z tytułu całej umowy – około 5.700 zł netto uznać należy za raczej symboliczne i pozostające w wysokości pomijającej zasady ustalania podstawy wymiaru świadczeń dla osób, którym przysługuje ochrona zasiłkowa po ustaniu poprzedniego tytułu ubezpieczenia chorobowego (ustalenie należnego zasiłku chorobowego od podstawy jego wymiaru obliczonej z przeciętnego miesięcznego przychodu w okresie 12 miesięcy kalendarzowych poprzedzających miesiąc, w którym powstała niezdolność do pracy z uwzględnieniem składek opłaconych na dotychczasowe ubezpieczenie (uchwała Sądu Najwyższego z 4 października 2018 roku, sygn. akt III UZP 5/18).
Mając zatem na uwadze zarzuty apelacji, trudno uznać, aby samo pozostawanie przez ubezpieczonego w stosunku zlecenia, bez faktycznego wykonywania umowy i osiągnięcia jakichkolwiek dochodów z tego tytułu stanowiło kontynuowanie pracy zarobkowej, o której mowa w powoływanym art. 13 ust. 1 pkt 2 ustawy zasiłkowej. Istotnie przyznać należy, że zawarcie przez ubezpieczonego umowy zlecenia i obowiązywanie tej umowy po ustaniu tytułu ubezpieczenia z tytułu stosunku pracy, stwarza domniemanie kontynuowania działalności zarobkowej przez ubezpieczonego po ustaniu stosunku pracy. Niemniej domniemanie to ubezpieczony skutecznie obalił.
W efekcie rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego o przyznaniu ubezpieczonemu prawa do zasiłku chorobowego od dnia 28 czerwca 2024 roku do 31 sierpnia 2024 roku odpowiada prawu, w szczególności wbrew wywodom apelanta nie narusza przepisu art. 13 ust. 1 pkt 2 ustawy zasiłkowej.
Mając na uwadze powyższe Sąd Okręgowy w punkcie I sentencji, na podstawie art. 385 k.p.c., oddalił apelację organu rentowego.
W punkcie II sentencji Sąd Okręgowy zasądził - zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu - od organu rentowego na rzecz odwołującego kwotę 540 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, ustaloną w oparciu o z art. 98 § 1 i § 1 1 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. w zw. z §10 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 9 ust. 2 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych z dnia 22 października 2015 roku (Dz.U. z 2018 r. poz. 265 ze zmianami). Zasądzona kwota odpowiada iloczynowi stawki 180 zł i trzech połączonych do wspólnego rozpoznania spraw.
Sędzia Konrad Kujawa
ZARZĄDZENIE
1. odnotować,
2. odpis wyroku z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikowi ZUS,
3. akta przedłożyć z wpływem lub za 21 dni.
29 września 2025 r. Sędzia Konrad Kujawa
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Szczecinie
Osoba, która wytworzyła informację: sędzia Konrad Kujawa, Konrad Kujawa
Data wytworzenia informacji: