II Ca 369/20 - uzasadnienie Sąd Okręgowy w Szczecinie z 2020-06-01

Sygn. akt II Ca 369/20

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 14 stycznia 2020 r. Sąd Rejonowy Szczecin-Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie po rozpoznaniu sprawy z powództwa Gminy M. S. przeciwko A. M., D. M. o rozwiązanie umowy użytkowania wieczystego (sygn. akt II C 868/17):

I. rozwiązał umowę użytkowania wieczystego, dotyczącą nieruchomości położonej przy ul. (...) w S., na działce nr (...) o pow. 219 m2, Kw nr (...), zawartą w dniu 1 czerwca 1989 r. przed notariuszem I. P. w Państwowym Biurze Notarialnym w S., rep. A (...), w odniesieniu do której pozwani stali się wieczystymi użytkownikami na podstawie umowy przeniesienia, zawartej przed notariuszem D. W. w dnia 21 czerwca 2000 r. rep. A (...);

II. zasądził solidarnie od pozwanych na rzecz powoda kwotę 4.260 zł tytułem kosztów procesu;

III. nakazał pobrać solidarnie od pozwanych na rzecz Skarbu Państwa Sądu Rejonowego Szczecin - Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie kwotę 3.209,79 zł tytułem kosztów sądowych.

Sąd rejonowy oparł powyższe orzeczenie na następujących ustaleniach faktycznych i rozważaniach.

Właścicielem nieruchomości położonej w S. przy ul. (...) (Kw nr (...)) jest Gmina M. S., a użytkownikiem wieczystym pozwani na zasadzie wspólności ustawowej małżeńskiej.

Na podstawie aktu notarialnego z 1 czerwca 1989 r., rep. A (...), zawarto ze Spółdzielczym Zrzeszeniem (...) w S. umowę ustanowienia użytkowania wieczystego nieruchomości przy ul. (...) w S., stanowiącej działkę nr (...). Działka oddana została w użytkowanie wieczyste w celu wybudowania na niej jednorodzinnego budynku mieszkalnego (§7). Zgodnie z § 9 ww. umowy nie określono terminu rozpoczęcia i zakończenia budowy domu mieszkalnego. W treści tego postanowienia zastrzeżono możliwość rozwiązania umowę i zarządzenia odebranie działki w dwóch przypadkach: w razie użytkowania terenu wyraźnie niezgodnie z jego przeznaczeniem i w razie nie wzniesienia domu wbrew podjętemu zobowiązaniu.

16 listopada 1998 r., aktem notarialnym Rep. A (...) zawarta została między Spółdzielczym Zrzeszeniem (...) w S. a E. S. i P. S. umowa przeniesienia prawa wieczystego użytkowania i własności rozpoczętej budowy domu.

Umową przeniesienia z 21 czerwca 2000 r., zawartą w formie aktu notarialnego Rep. A nr (...), na pozwanych zostało przeniesione prawo użytkowania wieczystego nieruchomości wraz z rozpoczętą umową domu jednorodzinnego.

19 sierpnia 2015 r. przeprowadzono oględziny nieruchomości w wyniku których stwierdzono, że nie została ona zabudowana domem jednorodzinnym, budynkiem mieszkalnym w zabudowie szeregowej. Zastano rozpoczętą wiele lat temu budowę jednorodzinnego budynku mieszkalnego, która zarosła m.in. drzewami. Nieruchomość nie została również ogrodzona.

Zgodnie z pismem Wydziału (...) do 1 lutego 2016 r. pozwany nie podjęli działań w celu uzyskania niezbędnych do rozpoczęcia budowy decyzji administracyjnych.

W wyniku kolejnych oględzin mających miejsce 17 października 2017 r. i 31 lipca 2018 r. stwierdzono, że na nieruchomości nie doszło do jakichkolwiek zmian. Teren jest zaniedbany, zaśmiecony i zarośnięty.

Do chwili obecnej pozwani nie podjęli żadnych działań zmierzających bezpośrednio do wybudowania budynku mieszkalnego.

Pismem z 4 września 2015 r. Urząd Miasta S. wystąpił do pozwanych o udzielenie informacji w zakresie działań podjętych w celu zabudowy nieruchomości, wskazania z jakich przyczyn nieruchomość nie została zabudowana oraz w jakim terminie nieruchomość zostanie zabudowana zgodnie z przeznaczeniem, w stanie surowym zamkniętym, a tym samym jaki termin zabudowy winien być ustalony w umowie. Przesyłki nie została odebrana przez adresatów. Z uwagi na powyższe, ponownie wystąpiono do pozwanych pismem z 12 listopada 2015 r., które zostało odebrane przez pozwanych.

Pismem z 26 lutego 2016 r. Urząd Miasta S. poinformował pozwanych, że oświadczeniem woli nr (...) z 23 lutego 2016 r. w imieniu powódki została wyrażona zgoda na rozwiązanie umowy użytkowania wieczystego ww. nieruchomości. Pozwani zostali poproszeni o zgłoszenie się do Wydziału (...) w celu podpisania protokołu uzgodnień w sprawie rozwiązania umowy użytkowania wieczystego. Poprzez wymianę pism z 01 kwietnia 2016 r., 12 kwietnia 2016 r., 07 czerwca 2016 r., 22 lipca 2016 r., 29 września 2016 r. pozwani wraz z pracownikami Urzędu Miasta ustalali warunki na jakich miałoby nastąpić ewentualne przedłużenie terminu do dokonania zabudowy działki.

Pomiędzy stronami ostatecznie nie doszło do zawarcia porozumienia.

Wartość prawa użytkowania wieczystego nieruchomości położonej w S. przy ul. (...) według stanu i cen obecnych wynosi 41 200 zł.

W tym stanie faktycznym sąd rejonowy uznał powództwo za zasadne.

Sąd zważył, iż na podstawie aktu notarialnego z 1 czerwca 1989 r. zawarto umowę o ustanowienie użytkowania wieczystego działki przy ul. (...) w S. w celu wybudowania na niej jednorodzinnego budynku mieszkalnego i obowiązek zabudowania tejże działki przeszedł na pozwanych, zaś bezspornie nie zostały podjęte działania ku temu. W tych okolicznościach sąd rejonowy uznał, że zaistniały w świetle art. 240 k.c. i art. 33 ust. 1 i 3 u.g.n. przesłanki do rozwiązania umowy użytkowania wieczystego z uwagi na fakt korzystania przez pozwanych z nieruchomości w sposób sprzeczny z jej przeznaczeniem wobec nie wzniesienia na nieruchomości budynku wbrew obowiązkowi wynikającemu z umowy. Sąd podkreślił, że brak ustalonych w umowie terminów na zabudowę nie daje gwarancji uniknięcia rozwiązania umowy, gdyż ocenie podlega to, czy sposób korzystania z nieruchomości jest sprzeczny z celem ustalonym w umowie. Choć w umowie nie wskazano wprost przeznaczenia nieruchomości, lecz w ocenie sądu pierwszej instancji można go wyinterpretować na podstawie treści całej umowy, zamiaru stron umowy i całokształtu okoliczności związanych z tą nieruchomości, a z których wynika, że została przeznaczona pod zabudowę budynkiem mieszkalnym w celu zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych mieszkańców. Podkreślił, iż pierwotnie użytkownikiem wieczystym było Spółdzielcze Zrzeszenie (...) (...) w S., co wskazuje na przeznaczenie i cel nieruchomości, a co uzasadniało również brak określenia w umowie terminu wybudowania budynku, gdyż według obowiązujących ówcześnie przepisów termin określono w przypadku oddania nieruchomości w użytkowanie wieczyste osobie fizycznej. Sąd uwzględnił, że sąsiednie działki na których ustanowiono użytkowanie wieczyste są wykorzystywane zgodnie z przeznaczeniem i samo położenie działki potwierdza, iż celem umowy było przeznaczenie nieruchomości pod zabudowę mieszkaniową - sąsiedztwo stanowią budynki mieszkalne w zabudowie szeregowej. Pozwani i ich poprzednicy nie podjęli zaś działań zmierzających do realizacji celu określonego w umowie, działka leży odłogiem od 1989 r. Zwrócił uwagę, że pozwani nie utrzymywali działki w należytym stanie, nie usunęli znajdujących się tam fundamentów i ścian piwnic czy nieczystości, doprowadzając działkę do stanu gorszego niż w trakcie ustanawiania prawa użytkowania wieczystego.

Z tych wszystkich względów sąd pierwszej instancji na mocy art. 240 k.c. w zw. z art. 33 ust. 1 i 3 u.g.n. rozwiązał umowę.

Apelację od powyższego wyroku wywiódł pozwany D. M. domagając się jego zmiany poprzez oddalenie powództwa oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych, ewentualnie jego uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi rejonowemu do ponownego rozpoznania.

Zaskarżonemu orzeczeniu apelujący zarzucił naruszenie art. 33 ust. 3 u.g.n. w zw. z art. 240 k.c. przez błędną ich wykładnię, co doprowadziło do uwzględnienia powództwa, podczas gdy zastosowanie w procesie subsumpcji prawidłowo wyinterpretowanych z ww. przepisów norm prawnych powinno prowadzić do jego oddalenia.

W uzasadnieniu apelacji skarżący podniósł, iż sąd powinien był ustalić jaki sposób korzystania z nieruchomości stanowi oczywistą sprzeczności z jej przeznaczeniem oraz zbadać, czy pozwani dopuścili się korzystania z nieruchomości w sposób, który można określić jako stojący w oczywistej sprzeczności z jej przeznaczeniem. Sąd tymczasem zaniechał zdaniem apelującego interpretacji terminu „oczywista sprzeczność”, a w to miejsce posłużył się jedynie kryterium zgodności z przeznaczeniem nieruchomości. Jak podkreślił, nie ujawnił swojej woli nie wznoszenia budynku mieszkalnego na nieruchomości, a wręcz przeciwnie. Kiedy gmina zwróciła się o wykonanie tego obowiązku, podjął negocjacje zmierzające do wyznaczenia w tym celu odpowiedniego terminu, który będzie możliwy do dotrzymania. Niewskazanie terminu do wzniesienia budynku mieszkalnego w umowie użytkowania wieczystego nie może obciążać pozwanych, zwłaszcza, że przez pewien okres gmina była władna określić ten termin jednostronnie na drodze decyzji administracyjnej na podstawie art. 6 ustawy z dnia 29 września 1990 r. o zmianie ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości czy art. 220 § 1 u.g.n. Wedle apelującego jedynym terminem, który wiązał pozwanych, był 1 czerwca 2088 r., w którym upływa termin użytkowania wieczystego. Czynienie zatem pozwanym zarzutu z niepodjęcia żadnych czynności zmierzających do wzniesienia budynku mieszkalnego ponad 68 lat przed tym dniem jest niezasadne. W dalszym ciągu możliwe jest wybudowanie budynku mieszkalnego na spornej nieruchomości, co potwierdza wystąpienie Gminy M. S. do pozwanych o rozpoczęcie tej budowy. Powyższa argumentacja prowadzi wedle pozwanego do wniosku, że nie zachodzą przesłanki do uwzględnienia powództwa, gdyż nie dopuścili się oczywiście sprzecznego z przeznaczeniem nieruchomości oddanej w użytkowanie wieczyste sposobu z niej korzystania.

W odpowiedzi na apelację powód wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powodowej gminy kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa radcowskiego wedle norm przepisanych.

Sąd okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja pozwanego okazała się zasadną skutkując zmianą zaskarżonego orzeczenia.

Tytułem wyjaśnienia godzi się zauważyć, iż powódka w tym postępowaniu domagała się rozwiązania umowy użytkowania wieczystego nieruchomości położonej przy ul. (...) w S. zawartej dnia 1 czerwca 1989 r., rep. A nr (...), pozostającej aktualnie w użytkowaniu wieczystym pozwanych.

Jak trafnie zauważył sąd pierwszej instancji, podstawę prawną żądania pozwu stanowił art. 33 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U. z 2020 r., poz. 65 t.j.; dalej u.g.n.), zgodnie z którym, właściwy organ może żądać rozwiązania umowy użytkowania wieczystego przed upływem ustalonego okresu stosownie do art. 240 Kodeksu cywilnego, jeżeli użytkownik wieczysty korzysta z tej nieruchomości w sposób sprzeczny z ustalonym w umowie, a w szczególności, jeżeli nie zabudował jej w ustalonym terminie. Zgodnie z powołanym w cytowanym przepisie art. 240 k.c., umowa o oddanie gruntu Skarbu Państwa lub gruntu należącego do jednostek samorządu terytorialnego bądź ich związków w użytkowanie wieczyste może ulec rozwiązaniu przed upływem określonego w niej terminu, jeżeli wieczysty użytkownik korzysta z gruntu w sposób oczywiście sprzeczny z jego przeznaczeniem określonym w umowie, w szczególności jeżeli wbrew umowie użytkownik nie wzniósł określonych w niej budynków lub urządzeń. Ustawodawca na gruncie ww. przepisów dopuścił możliwość wygaśnięcia użytkowania wieczystego przed terminem określonym w umowie, ale przy wykładni tych przepisów należy mieć na uwadze, że prawo wieczystego użytkowania jest prawem terminowym o bardzo odległej rozległości czasowej (99 lat) i jego istotną cechą, jako prawa najbliższego prawu własności, jest trwałość powstałego stosunku prawnego. W związku z tym przesłanki wygaśnięcia przedmiotowego prawa przed terminem muszą być wykładane ściśle, a rozwiązanie umowy może nastąpić w wyjątkowych wypadkach, w sytuacji ziszczenia się przesłanek ujętych przez ustawodawcę w obowiązujących w tym zakresie przepisach.

Do rozwiązania umowy użytkowania wieczystego w świetle treści art. 33 ust. 3 u.g.n. konieczne jest spełnienie kryterium sprzeczności sposobu korzystania z nieruchomości z jej przeznaczeniem określonym w umowie. Przeznaczenie nieruchomości odpowiada celowi, jakiemu ma służyć nieruchomość, natomiast sposób korzystania z nieruchomości oznacza konkretną formę, metodę lub tryb wykonania umowy. Sposób korzystania musi, co do zasady, odpowiadać przeznaczeniu nieruchomości ( por. wyroki SN z 18 czerwca 2010 r., V CSK 414/09 oraz z 29 czerwca 2007 r., I CSK 133/07). Przy czym zgodnie z utrwalonym poglądem doktryny i ustaloną linią orzecznictwa do rozwiązania umowy nie jest wystarczające samo korzystanie przez wieczystego użytkownika w sposób sprzeczny z przeznaczeniem gruntu określonym w umowie. Konieczne jest spełnienie ujętego w art. 240 k.c. kryterium „oczywistej sprzeczności” sposobu korzystania z nieruchomości. Nie wystarczy więc samo naruszenie przez użytkownika wieczystego sposobu korzystania z gruntu oddanego w użytkowanie; musi to być naruszenie oczywiste, rażące, ewidentne i niczym nieusprawiedliwione oraz połączone ze szczególnym nasileniem złej woli użytkownika ukierunkowanej na złamanie warunków umowy ( tak SN w postanowieniu z 22 marca 2018 r., III CSK 301/17, a także wyrokach z 30 maja 2003 r., III CKN 1409/02, z 8 grudnia 2010 r., V CSK 168/10, z 26 stycznia 2011 r., I CSK 132/10, 18 lutego 2015 r., I CSK 129/14 oraz z 07 kwietnia 2016 r., III CSK 249/15). Nawet przekroczenie terminu wzniesienia budynku określonego w umowie wieczystego użytkowania, nie uzasadnia rozwiązania umowy w trybie art. 240 k.c. Konieczne jest ustalenie przyczyn niedopełnienia tego obowiązku przez użytkowników wieczystych i będzie uzasadniało rozwiązanie umowy, tylko takie niedopełnienie tego obowiązku, które nastąpiło z przyczyn leżących po jego stronie i nosi cechę oczywistości ( vide wyrok SN z 28 marca 2012 r., V CSK 163/11).

Odnosząc powyższe rozważania na kanwę niniejszej sprawy sąd odwoławczy doszedł do odmiennego aniżeli sąd pierwszej instancji przekonania, iż w rozpatrywanym przypadku nie zaistniały podstawy do rozwiązania umowy o ustanowienie użytkowania wieczystego spornej nieruchomości.

Dostrzec bowiem należało, że niezaprzeczalnie w umowie użytkowania wieczystego z 1 czerwca 1989 r. określono jedynie charakter czynności, do której podjęcia zobowiązał się pierwotny użytkownik wieczysty Spółdzielcze Zrzeszenie (...) w S. - zobowiązał się on do wybudowania na nieruchomości położonej w S. przy ul. (...) jednorodzinnego budynku mieszkalnego (§ 7 akt notarialnego rep. A nr (...). Niewątpliwie do chwili obecnej budynek na działce oddanej w użytkowanie wieczyste nie powstał, jednak nie można tracić z pola widzenia, że w umowie nie zastrzeżono terminu wybudowania tego budynku. W tej sytuacji brak realizacji umownego obowiązku budowy domu jednorodzinnego nie mógł stanowić podstawy do wcześniejszego rozwiązania umowy, skoro strony zaniechały określenia w umowie terminu przeprowadzenia procesu budowlanego. W judykaturze zauważono, że nie można zarzucać użytkownikowi wieczystemu, że dał powód do rozwiązania umowy, nie wznosząc omawianych w umowie budynków lub urządzeń, jeżeli w umowie nie określono terminu wykonania tego obowiązku ( por. wyrok SN z dnia 13 lutego 2002 r., IV CKN 661/00, LEX nr 54358) i z tym stanowiskiem sąd okręgowy w składzie orzekającym w niniejszej sprawie w pełni się zgadza.

W rozważanej sytuacji uwzględnić należało, że w dacie zawarcia umowy o użytkowanie wieczyste obowiązywała ustawa z dnia 29 kwietnia 1985 r. o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości (Dz.U. z 1989 r., nr 14, poz. 74 tj. ze zm.), która wprawdzie nie przewidywała obowiązku określenia w umowie daty do której nieruchomość ma zostać zabudowana w sytuacji oddania nieruchomości w użytkowanie wieczyste podmiotom o których mowa w art. 22 ust. 1 ustawy, tj. spółdzielniom mieszkaniowym oraz innym osobom prawnym. Ustawodawca termin na zabudowę nieruchomości ustalił jedynie w przypadku oddania w trybie art. 23 ust. 1 nieruchomości w użytkowanie wieczyste osobie fizycznej, zakreślając 5 letni termin na zabudowę gruntu (art. 29 ust. 1). W przedmiotowym zaś wypadku nieruchomości nie oddano w użytkowanie wieczyste osobom fizycznym, ale Spółdzielczemu Zrzeszeniu (...) w S.. Tym niemniej brak wprost zastrzeżonego obowiązku określenia terminu zabudowy w ustawie o gospodarce gruntami nie oznaczał, że gmina takiego terminu nie mogła określić w umowie czy nie miała obowiązku go określić. Wszak w myśl art. 19 ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości, do gruntów państwowych oddawanych w użytkowanie wieczyste stosuje się przepisy tytułu II księgi drugiej Kodeksu cywilnego . Z brzmienia art. 239 § 1 k.c. obowiązującego w dacie zawarcia umowy o ustanowienie użytkowania wieczystego wynikało, że sposób korzystania z gruntu państwowego przez wieczystego użytkownika winien być określony w umowie, a jeżeli oddanie gruntu w użytkowanie wieczyste następuje w celu wzniesienia na gruncie budynków. umowa powinna określać termin rozpoczęcia i zakończenia robót (art. 239 § 2 pkt 1 k.c.). Już zatem w dacie zawarcia umowy z dnia 1 czerwca 1989 r. obowiązywał art. 239 § 2 pkt 1 k.c., który zgodnie z art. 19 ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczani nieruchomości miał zastosowanie do umowy zawartej z pierwotnym użytkownikiem wieczystym, przewidujący, że w umowie winien zostać określony termin rozpoczęcia i zakończenia budowy budynku, jeżeli grunt został oddany w użytkowanie wieczyste w celu wzniesienia na nim budynku.

W rozpatrywanym wypadku takiego terminu w umowie nie określono, gdyż w § 9 aktu notarialnego w wyznaczonym do tego miejscu nie wskazano konkretnego terminu do którego użytkownik wieczysty miał rozpocząć budowę i ukończyć ją. Zaniedbanie w zakresie zgodnej z przepisami redakcji postanowień umowy obciążało powódkę i nie mogło rzutować negatywną oceną postawy użytkowników wieczystych, a w każdym razie skutkować uznaniem, że rażąco i w sposób nieusprawiedliwiony nie dokonują zabudowy działki, skoro w świetle treści zawartej umowy mogliby to uczynić aż do końca okresu na który umowa została zawarta.

Uwzględnić przy tym należało, że 1 stycznia 1998 r. weszła w życie ustawa z 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, która na gruncie przepisów przejściowych w art. 220 przewidywała, że jeżeli w dniu wejścia w życie ustawy nie były ustalone terminy zagospodarowania nieruchomości gruntowej stanowiącej przedmiot użytkowania wieczystego, właściwy organ może, w ciągu roku od dnia wejścia w życie ustawy, ustalić te terminy w drodze decyzji (ust. 1). Terminy zagospodarowania nieruchomości gruntowej ustalone na podstawie ust. 1 nie mogą być krótsze niż 12 miesięcy w odniesieniu do rozpoczęcia zabudowy i 36 miesięcy w odniesieniu do zakończenia zabudowy (ust. 2). W świetle cytowanego przepisu skoro na dzień 1 stycznia 1998 r. nie był określony w umowie termin zabudowy nieruchomości, to powódka mogła w terminie do 1 stycznia 1999 r. w drodze decyzji administracyjnej ustalić ten termin na okres nie krótszy niż 12 miesięcy jeśli chodzi o rozpoczęcie budowy i 36 miesięcy jeśli chodzi o jej zakończenie. Powódka z tego uprawnienia jednak nie skorzystała, więc nie może czynić pozwanym zarzutu, że dotychczas działka nie została zabudowana. Wprawdzie powódka wskazywała, że wyznaczony ustawą termin był zbyt krótki w świetle długotrwałości procedur administracyjnych, jednakże całkowicie uszło uwadze stronie powodowej, że sama domagała się od pozwanych, aby wybudowali dom w okresie dwuletnim, nie bacząc na to, że proces uzyskania pozwolenia na budowę jest procedurą administracyjną zajmująca określony czas, nie mówiąc o samym procesie budowlanym, który w polskich warunkach klimatycznych zależnie od warunków atmosferycznych może ulec przedłużeniu niezależnie od planów i chęci inwestora. Znamiennym jest, że wyznaczony przez powódkę termin na zabudowę działki był nawet krótszy od tego, który sam ustawodawca w art. 220 ustawy o gospodarce nieruchomości zastrzegł jako minimalny na zakończenie budowy, co nie mogło pozostać bez wpływu na ocenę postępowania powódki. Istotnym jest też, że w piśmie z 12 kwietnia 2016 r. pozwani wskazali, że zamierzają zabudować nieruchomość do dnia 12 kwietnia 2021 r. (k. 50-51), tj. w terminie 5 letnim. Zaproponowany przez nich termin nie wydaje się w ocenie sądu okręgowego rażąco długi zwłaszcza w kontekście tego, że powódka przedmiotową nieruchomością zaczęła się interesować dopiero w 2015 r., a więc przez przeszło 25 latach od daty ustanowienia prawa użytkowania wieczystego nie przeszkadzało jej, że nieruchomość nie została zabudowana.

Reasumując sąd okręgowy stanął na stanowisku, że wbrew temu co błędnie przyjął sąd pierwszej instancji, w realiach rozpatrywanej sprawy nie ziściły się przesłanki ujęte w art. 33 ust. 3 u.g.n. i art. 240 k.c. aktualizujące po stronie powodowej gminy prawo do domagania się rozwiązania umowy ustanowienia prawa użytkowania wieczystego tylko dlatego, że pozwani wbrew zobowiązaniu wynikającemu z umowy z 1 czerwca 1989 r. dotychczas nie zabudowali nieruchomości gruntowej położonej w S. przy ul. (...) jednorodzinnym budynkiem mieszkalnym. Skoro w umowie o ustanowienie prawa użytkowania wieczystego nie określono terminu do którego ma nastąpić zabudowa oraz powódka w roku 1998 nie ustaliła tego terminu w drodze decyzji administracyjnej, to pozwani jako użytkownicy wieczyści mieli w sposób usprawiedliwiony prawo uważać, że termin na realizację obowiązku zabudowania nieruchomości jeszcze im nie upłynął. Zważywszy, że umowę zawarto na 99 lat, a obecnie nie upłynęła nawet 1/3 czasu obowiązywania umowy, to trudno w tej sytuacji mówić o ewidentnym i rażącym sprzeniewierzeniu się przez pozwanych celowi dla którego nieruchomości została przekazana w użytkowanie wieczyste. Pozwani nadal mogą zabudować sporną nieruchomość budynkiem mieszkalnym jednorodzinnym, a w każdym razie powódka nie wykazała w toku tego postępowania, by istniały ku temu jakiekolwiek obiektywne przeszkody i to o charakterze trwałym. Skoro nadal istnieje potencjalna możliwość zabudowania przez nich nieruchomości i pozwani deklarują zamiar realizacji obowiązku wskazanego w umowie z dnia 1 czerwca 1989 r., to stwierdzić należało, że nie było podstaw ku temu, aby umowę tą rozwiązać. Na marginesie wskazać należy, że rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie nie przesądza o tym, iż powództwo tej treści nie może być uwzględnione przeciwko pozwanym w późniejszym okresie w razie jego ponownego złożenia wobec zmiany okoliczności. Nie można bowiem wykluczyć, że dojdzie w przyszłości do skutecznego wyznaczenia terminu do zabudowy nieruchomości, a mimo to pozwani z obowiązku tego się nie wywiążą, zaistnieją więc przesłanki do rozwiązania umowy.

Tak argumentując na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. sąd okręgowy w uwzględnieniu apelacji pozwanego zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że powództwo w całości oddalił, o czym rozstrzygnięto w punkcie I. wyroku.

O kosztach postępowania apelacyjnego sąd odwoławczy orzekł w punkcie II. wyroku zgodnie z wyrażoną w art. 98 § 1 i 3 k.p.c. regułą odpowiedzialności za wynik procesu. Wobec uwzględnienia apelacji pozwanego D. M. zasądzono na jego rzecz od powódki tytułem zwrotu kosztów instancji odwoławczej łącznie kwotę 4.777 zł, w tym: 2.060 zł - opłata od apelacji, 17 zł - opłata skarbowa od pełnomocnictwa, 2.700 zł – wynagrodzenie adwokata reprezentującego skarżącego. Wysokość kosztów zastępstwa procesowego ustalono w oparciu o § 2 pkt 5 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2015 r., poz. 1800 ze zm.) na poziomie 75 % stawki minimalnej wobec reprezentowania strony przez adw. Z. M. po raz pierwszy w postępowaniu apelacyjnym.

Violetta Osińska Monika Rabiega Sławomir Krajewski

(...)

Zarządzenia:

1.  (...)

2.  (...)

3.  (...)

4.  (...)

(...)

(...)

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Adela Dopierała
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Szczecinie
Osoba, która wytworzyła informację:  Monika Rabiega,  Violetta Osińska ,  Sławomir Krajewski
Data wytworzenia informacji: