I C 397/22 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Szczecinie z 2025-10-29
Sygn. akt I C 397/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
S. 14 sierpnia 2025 r.
Sąd Okręgowy w I Wydział Cywilny w następującym składzie:
Przewodniczący: Sędzia Sądu Okręgowego Katarzyna Krasny
po rozpoznaniu w dniu 14 sierpnia 2025 r. w Szczecinie
na posiedzeniu niejawnym
sprawy z powództwa (...) Banku (...) Spółki Akcyjnej w W.
przeciwko R. C. (1) i A. C. (1)
o zapłatę
I oddala powództwo,
II ustala, że koszty postępowania w całości ponosi powódka (...) Bank (...) Spółka Akcyjna w W., przy czym ich szczegółowe wyliczenie pozostawia referendarzowi sądowemu.
SSO Katarzyna Krasny
Sygn. akt I C 397/22
UZASADNIENIE
Powód (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. pozwem z dnia 23 sierpnia 2021 roku, skierowanym przeciwko pozwanym R. C. (1) oraz A. C. (1), wniósł o:
1. zasądzenie solidarnie od pozwanych kwoty 94.148,66 PLN, na którą składają się:
a) należność główna w postaci kapitału kredytu w kwocie 62.662,38 PLN;
b) odsetki liczone od dnia 23 sierpnia 2021 roku w kwocie 31.486,28 PLN;
2. zasądzenie dalszych odsetek umownych za opóźnienie naliczanych od należności głównej w kwocie 62.662,38 PLN w wysokości czterokrotności kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego, które na dzień wniesienia pozwu wyniosły 2% w stosunku rocznym od dnia 24 sierpnia 2021 roku do dnia zapłaty;
3. zasądzenie solidarnie od pozwanych kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów opłaty skarbowej od pełnomocnictwa w wysokości 17,00 PLN i kosztów notarialnie poświadczonych pełnomocnictw w wysokości 3,69 PLN.
Przed wytoczeniem powództwa w niniejszej sprawie powód (...). S.A. w W. pismem z dnia wezwał pozwanych do zapłaty. Kredytobiorcy nie dokonali spłaty zadłużenia a pomiędzy stronami nie doszło do zawarcia ugody, skutkiem czego wytoczenie powództwa stało się konieczne.
Sąd Rejonowy Szczecin-Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie postanowieniem z dnia 23 sierpnia 2012 r. (k. 233) nadał klauzulę wykonalności bankowemu tytułowi egzekucyjnemu nr 148/212 z dnia 3 sierpnia 2012 r. (k. 233v.-235) na rzecz wierzyciela (...) SA z siedzibą w G. przeciwko dłużnikom solidarnym R. C. (1) i A. C. (1), z ograniczeniem możliwości prowadzenia postępowania egzekucyjnego na podstawie powyższego tytułu do kwoty 250 000 zł.
Pismem z dnia 3 listopada 2021 r. (k. 55-55v.) na wezwanie sądu, powód uzupełnił braki formalne pozwu, w którym (...) SA w W. domagał się zasądzenia na swoją rzecz:
a. należności głównej (kapitału) w wysokości 62 662,38 zł,
b. odsetek umownych liczonych do dnia 23 sierpnia 2021 r. w kwocie 31 486,28 zł (wyliczone od kwoty 62 662,38 zł),
c. dalszych odsetek umownych, których wysokość będzie wyliczona od kwoty kapitału od dnia 24 sierpnia 2021 r. tj. do dnia zapłaty.
Pismem procesowym z dnia 25 maja 2022 r. (k. 76-80), pozwani A. C. (1) i R. C. (1), wnieśli odpowiedź na pozew (sprzeciw od nakazu zapłaty), którym wnieśli o:
1. oddalenie powództwa w całości;
2. zasądzenie od powoda na rzecz każdego z pozwanych kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
W uzasadnieniu odpowiedzi na pozew wskazano, że pozwani w przedmiotowej sprawie kwestionują skuteczne wypowiedzenie spornej umowy kredytu, a w szczególności uprawnienie osoby składającej podpis pod dokumentem wypowiedzenia umowy kredytu, do dokonania jednostronnej czynności prawnej w imieniu banku. Nadto kredytobiorcy zakwestionowali fakt doręczenia im pisma obejmującego oświadczenie o wypowiedzeniu umowy, wysokość dochodzonego przez bank roszczenia, jak również okoliczność jego wymagalności. Nadto pozwani zakwestionowali obowiązywanie stawki WIBOR w umowie, z uwagi na jej nie transparentność, a także podnieśli zarzut przedawnienia dochodzonego przez powodowy bank roszczenia.
Pozwani nadto zarzucili niewykonanie przez powoda obowiązku wynikającego z art. 75c ustawy Prawo bankowe. Wezwanie do zapłaty w przedmiotowej sprawie zostało przesłane spadkobiercom pierwotnego kredytobiorcy a nie pozwanym. (...) S.A. nie poinformował pozwanych o możliwości restrukturyzacji zadłużenia.
W wykonaniu zarządzenia Sądu z dnia 30 maja 2022 r. (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w (...) Centrum (...) w G., pismem procesowym z dnia 26 maja 2022 roku (k. 85) powód, wniósł o:
1. podjęcie zawieszonego postępowania;
2. uznanie skuteczności doręczenia korespondencji sądowej pozwanym R. C. (2) i A. C. (2) w toku postępowania nieegzekucyjnego, o sygn. akt Kmn 109/22 w dniu 17 maja 2022 roku;
3. zasądzenie od pozwanych na rzecz powoda kosztów procesu, w tym wynikających z procedury doręczenia korespondencji sądowej za pośrednictwem komornika sądowego, ustalenia adresu pozwanych przez komornika sądowego, powiększonych o uiszczenie opłaty skarbowej od złożonych pełnomocnictw, wg. norm przepisanych.
W uzasadnieniu repliki na odpowiedź na pozew (...) S.A. wskazał, że powodowy bank zwrócił się do Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym Szczecin – Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie R. L. z wnioskiem o doręczenie pozwanym A. C. (2) oraz R. C. (2) korespondencji sądowej. Komornika skutecznie doręczył pozwanym korespondencję sądową dnia 17 maja 2022 roku a pozwani wskazali aktualny adres do doręczeń – ul (...). (...)-(...) P.. W rezultacie powód podtrzymał swoje stanowisko wyrażone pozwem (k. 86-88, 96).
Pismem procesowym z dnia 31 lipca 2022 roku (k. 101-122v.) (...) Bank (...) w W., w odpowiedzi na zobowiązanie Sądu do ustosunkowania się do twierdzeń i zarzutów podniesionych w odpowiedzi na pozew z dnia 25 maja 2022 r.:
1. podtrzymali w całości żądanie pozwu;
2. wnieśli o zasądzenie na rzecz Banku kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, wg. norm przepisanych, z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, płatnymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia którym je zasądzono do dnia zapłaty.
Pismem z dnia 13 grudnia 2024 r. (k. 837-844v.) pozwani w całości podtrzymali swoje wnioski i twierdzenia wskazane w odpowiedzi na pozew, wnosząc o oddalenie powództwa w całości. Wnieśli również o zasądzenie od powoda na rzecz każdego z pozwanych odrębnie kosztów postępowania sądowego, w tym kosztów w podwójnej wysokości wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
Powód pismem z dnia 30 grudnia 2024 r. (k. 846-855v.) podtrzymał stanowisko, twierdzenia zawarte w pozwie oraz wniósł o zasądzenie solidarnie od pozwanych na swoją rzecz zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz zwrotu opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.
Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:
Pozwani R. C. (1) i A. C. (1) w 2008 roku byli zainteresowani pozyskaniem finansowania dla zakupu lokalu mieszkalnego położonego w P.. Potrzebowali środków pieniężnych w kwocie ok. 100 000 w walucie polskiej i wybrali bank (...) S.A. z siedzibą w G. z uwagi na posiadanie w tej placówce konta przez pozwanego R. C. (3). Postępowanie w przedmiocie zawarcia umowy w przeważającej części była dokonywana przez telefon.
Pozwanym nie wyjaśniono czym jest WIBOR, jakie elementy wpływają na jego stawkę. Nie poinformowano ich o ryzyku kursowym oraz o ryzyku stopy procentowej. Pozwanym nie okazano rysów historycznych waluty, ani również symulacji przedstawiających możliwe wahania franka szwajcarskiego.
Dowód:
-
-
zeznania pozwanego R. C. (1) (k. 393-393v.),
-
-
zeznania pozwanej A. C. (1) (k. 394).
Personel banku wyposażono w materiały dedykowane dla klientów, przedstawiające ofertę produktów bankowych pozwanego. Do dyspozycji klientów decydujących się na kredyt waloryzowany kursem CHF dostępna była broszura informacyjna zatytułowana: „Informacja o ryzyku walutowym i ryzyku stopy procentowej dla kredytobiorców hipotecznych”. Z jej treści wynikało, że dokonując wypłaty kredytu w złotych, bank przeliczał kwotę udzielonego kredytu walutowego na PLN. Do przeliczenia stosowało kurs kupna dewiz, ponieważ odkupuje od kredytobiorcy dewizy, których równowartość wypłaca w złotych. Przy spłacaniu kredytu walutowego bank wyznacza ratę w walucie kredytu, a jeżeli kredytobiorca uzyskuje dochód w złotych, wówczas bank sprzedaje mu dewizy niezbędne do dokonania spłaty raty kredytu stosując kurs kupna sprzedaży. W przypadku gdy kurs kupna obowiązujący w dniu wypłaty kredytu jest niższy od kursów sprzedaży obowiązujących w dniach spłaty rat, dla kredytobiorcy stanowi to dodatkowy koszt kredytu. Treść broszury zawierała także wyjaśnienia na temat tego, na czym polega ryzyko walutowe (kursowe) i ryzyko stopy procentowej. Odnośnie do ryzyka walutowego wskazano, że ponoszone jest przez kredytobiorcę w związku z możliwością wystąpienia zmiany kursu waluty, w której został zaciągnięty kredyt. W opracowaniu wskazywano, że biorąc pod uwagę znaczące wahania kursów walutowych obserwowanych w poprzednich latach, kształtowanie się wysokości rat w przypadku kredytów walutowych obarczone jest niepewnością. W odniesieniu do ryzyka zmiennej stopy procentowej wyjaśniono, że według stanu aktualnego oprocentowanie kredytu w CHF jest o połowę niższe niż kredytów udzielanych w złotych, lecz warto jest obserwować przebieg trendów.
Dowód:
-
-
broszura „Informacja o ryzyku walutowym i ryzyku stopy procentowej dla kredytobiorców hipotecznych” (k. 138-143v.).
Dnia 28 stycznia 2008 r. pozwani złożyli w placówce poprzednika prawnego powodowego banku – tj. N. – Bank (...) S.A. wniosek o kredyt mieszkaniowy N. H.. Wnioskodawcy ubiegali się nim o przyznanie finansowania kredytem złotowym w kwocie 100 000 zł z przeznaczeniem na zakup lokalu mieszkalnego na rynku wtórnym, z okresem kredytowania wynoszący 60 miesięcy, system spłaty w równych ratach kapitałowo – odsetkowych, płatnych 28. dnia każdego miesiąca.
W treści formularza wniosku kredytowego stosowanego przez bank, zawarte były oświadczenia o treści : 1) „Oświadczam, iż zostałem (- am) poinformowany (- a) przez (...) Bank (...) S.A. o ryzyku, wynikającym ze stosowania przy spłacie kredytu zmiennej stopy procentowej i to ryzyko akceptuję. Jestem świadomy, że ewentualny wzrost stopy procentowej spowoduje wzrost raty kapitałowo - odsetkowej kredytu (pkt 6 formularza wniosku); 2.) Oświadczam, iż zostałem (- am) poinformowany (- a) przez (...) Bank (...) S.A. o ponoszeniu przeze mnie ryzyka, wynikającego ze zmiany kursu waluty, w przypadku zaciągnięcia kredytu denominowanego w walucie obcej oraz przyjmuję do wiadomości i akceptuję to ryzyko (pkt 7 formularza wniosku). 3.) Ponadto zobowiązuje się, że w przypadku wzrostu kursu waluty, w jakiej denominowany jest kredyt, dokonam następujących czynności: a.) dołączę do kredytu (na żądanie Banku) dodatkowego kredytobiorcę, którego dochody przywrócą zdolność kredytową - w przypadku utraty zdolności kredytowej; b.) ustanowię (na żądanie Banku) dodatkowe prawne zabezpieczenie lub zwiększę dotychczasowe zabezpieczenie - w przypadku relatywnego zmniejszenia wartości przyjętego prawnego zabezpieczenia spłaty kredytu; c.) dokonam (na żądanie Banku) ubezpieczenia finansowego od ryzyk, związanych z niskim wkładem własnym, w sytuacji, gdy obciążenie kredytem nieruchomości, stanowiącej prawne zabezpieczenie spłaty kredytu. przekroczy poziomu wymaganego przez Bank.
W dacie ubiegania się o kredyt R. C. (1) legitymował się wykształceniem średnim i prowadził jako osoba fizyczna działalność gospodarczą pod firmą (...), w ramach której świadczył usługi w branży budowlanej i z tego tytułu osiągał dochód w kwocie 6.300,00 PLN średniomiesięcznie netto w roku poprzedzającym ubieganie się o kredyt. W tożsamym okresie czasu A. C. (1) legitymowała się wykształceniem średnim zawodowym a z formularza danych osobowych nie wynika by osiągała dochód z jakiegokolwiek tytułu w tym by prowadziła działalność gospodarczą w jakiejkolwiek formie.
Dowód:
-
-
wniosek o kredyt mieszkaniowy N. – H. z dnia 28 stycznia 2008 r. (k. 228 – 229),
-
-
formularz danych osobowych pozwanego R. C. (1) (k. 229v. – 230v.),
-
-
formularz danych osobowych pozwanej A. C. (1) (k. 231 – 232).
Dnia 7 lutego 2008 roku pomiędzy poprzednikiem prawnym (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w G. a R. C. (1) i A. C. (1) została zawarta umowa o kredyt mieszkaniowy N. – H. (kredyt hipoteczny przeznaczony na zakup lub zmianę nieruchomości na rynku wtórnym) nr (...)08- (...).
Bank udzielił kredytu hipotecznego, na zasadach określonych w Części Szczegółowej Umowy (zwanej dalej „CSU”) oraz w Części Ogólnej Umowy (zwaną dalej „COU”), a także w Ogólnych warunkach udzielania przez (...) Bank (...) S.A. kredytu mieszkaniowego N. – H., stanowiących integralną część Umowy.
Na mocy przedmiotowej umowy bank udzielił pozwanym kredytu w kwocie 100 000 zł z przeznaczeniem na finansowanie kosztów zakupu spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego położonego w miejscowości P., przy ul. (...), dla którego miała zostać urządzona księga wieczysta przez Sąd Rejonowy Szczecinie (§ 1 ust. 1 i ust. 2 2 pkt 1) CSU).
Okres kredytowania oznaczono - od dnia 7 lutego 2008 roku do dnia 28 stycznia 2013 roku (§ 1 ust. 4 CSU). Cena zakupu nieruchomości wyniosła 252.230,00 PLN (§ 1 ust. 5 CSU). Całkowity wkład własny Kredytobiorcy wyniósł 152.230,00 PLN, w tym wniesiony wkład własny - 152.230,00 PLN; 2.) wkład własny do wniesienia przed uruchomieniem kredytu - 0,00 PLN; 3.) wkład własny do wniesienia po uruchomieniu kredytu – 0,00 PLN (§ 1 ust. 6 CSU). Kwota kredytu do wpłaty na rachunek zbywcy wyniosła – 100.000,00 PLN (§ 1 ust. 7 CSU).
Oprocentowanie kredytu wynosiło 7,35 p.a. (w przypadku uruchomienia środków
w dniu podpisania Umowy), zaś marża banku w dniu udzielenia kredytu wynosiła 1,70 p.a.
w stosunku rocznym (z zastrzeżeniem § 6 ust. 4 CSU), zaś RRSO wynosiła 8,81 % p.a. (§ 1 ust. 8, 9 i 12 CSU). Roczna stopa oprocentowania dla zadłużenia przeterminowanego na dzień podpisania Umowy wyniosła 27 % p.a. (sposób obliczenia i warunki jej zmiany określone zostały w § 20 COU) (§ 1 ust. 13 CSU).
Całkowity koszt udzielonego kredytu wyniósł szacunkowo 20.368,96 PLN (§ 2 ust. 1 CSU) Prowizja za udzielenie kredytu wyniosła 2.000,00 PLN (§ 2 ust. 1 pkt 1) CSU). Szacunkowa kwota odsetek pobieranych przez Bank przez cały okres kredytowania wyniosła 18.368,96 PLN (§ 2 ust. 1 pkt 2) CSU). Łączna kwota wszystkich kosztów, opłat i prowizji związanych z zawarciem niniejszej umowy szacunkowo wyniosła 2.000,00 PLN (co stanowiło 2,00 % kwoty udzielonego kredytu (§ 2 ust. 2 CSU).
Jednym z zabezpieczeń spłaty rat kredytu było ustanowienie hipoteki kaucyjnej do kwoty 150 000 zł (ustanowiona na zabezpieczenie spłaty kapitału, odsetek i innych kosztów) ustanowiona na rzecz Banku na kredytowanej nieruchomości.
Wypłata kredytu miała nastąpić nie później niż w ciągu 5 dni od daty spełnienia warunków określonych w § 4 ust. 5 CSU (§ 4 ust. 1 CSU). Wypłata kredytu miała nastąpić jednorazowo w formie przelewu na wskazany rachunek (§ 4 ust. 3 i 4 CSU).
Spłata kredytu miała następować zgodnie z harmonogramem spłat doręczanym Kredytobiorcy (§ 5 ust. 1 CSU). Spłata kredytu miała następować w równych ratach kapitałowo – odsetkowych, natomiast ilość rat wyliczono na 59, a środki miały być pobierane z rachunku (§ 5 ust. 2, 5 i 6 CSU) .
Zasady spłaty kredytu zostały określone w § 13 – 16 COU (§ 5 ust. 10 CSU).
Część Szczególna Umowy zawierała w swojej treści postanowienie, zgodnie z którym Kredytobiorca oświadczył, że przed zawarciem niniejszej umowy otrzymał i zapoznał się
z treścią: 1.) wzoru Umowy; 2.) „Ogólnych warunków udzielania przez (...) Bank (...) S.A. kredytu mieszkaniowego N. - H., stanowiących integralną część niniejszej umowy; 3.) wyciągiem z Tabeli opłat i prowizji (...) Bank (...) S.A. dla kredytów indywidualnych (oświadczenie Kredytobiorcy).
Zgodnie z § 1 części ogólnej umowy:
-
-
ustęp 1 - kredyt mieszkaniowy N.-H. miał być udzielony w złotych.
-
-
Ustęp 2 - w przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej, kwota w złotych miała zostać określona poprzez przeliczenie na złote kwoty wyrażonej w walucie, w której kredyt jest denominowany, według kursu kupna tej waluty, zgodnie z Tabelą kursów, obowiązującą
w Banku w dniu uruchomienia środków, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych. -
-
Ustęp 3 - w przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej:
-
-
zmiana kursu waluty wpływa na wypłacane w złotych przez bank kwoty transz kredytu oraz na spłacane w złotych przez kredytobiorcę kwoty rat kapitałowo- odsetkowych,
-
-
ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosi kredytobiorca, z uwzględnieniem § 11 ust. 2-4 oraz § 18 ust. 6.
Oprocentowanie kredytu, określone w § 1 ust. 8 COU, miało być ustalane według zmiennej stopy procentowej, stanowiącej sumę odpowiedniej stopy bazowej powiększanej
o marżę banku. Zgodnie z § 7 ust. 6 i 7 COU prowizje pobierane były w złotych w równowartości kwot wyrażonych w walucie obcej; do przeliczenia kwot prowizji z waluty obcej na złote, stosowało się kurs sprzedaży danej waluty według Tabeli kursów, obowiązującej w banku w dniu zapłaty prowizji, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych.
Według § 11 ust. 2 - 3 COU w przypadku kredytu denominowanego w walucie obcej, wypłata środków następowała w złotych, w kwocie stanowiącej równowartość wypłacanej kwoty wyrażonej w walucie obcej. Do przeliczeń kwot walut uruchamianego kredytu stosowało się kurs kupna waluty obcej według Tabeli kursów obowiązującej w Banku w dniu wypłaty środków, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych.
Harmonogram spłat miał być wyrażony w walucie, w której kredyt był denominowany. Spłata kredytu miała nastąpić w złotych, w równowartości kwot wyrażonych w walucie obcej, przy czym do przeliczeń wysokości rat kapitałowo – odsetkowych spłacanego kredytu stosowało się kurs sprzedaży danej waluty według Tabeli kursów obowiązującej w Banku
w dniu spłaty, w momencie dokonywania przeliczeń kursowych (§ 13 ust. 7 COU).
Integralną częścią umowy kredytowej były Ogólne Warunki Udzielania przez (...) Bank (...) S.A. kredytu mieszkaniowego N.-H. (dalej jako „OWU”).
Zgodnie z § 1 pkt 17 OWU tabela kursów była to aktualna Tabela kursów walutowych (...) Bank (...) S.A. obowiązująca w banku w momencie dokonywania przeliczeń kursowych. Wedle § 3 ust. 5 w przypadku kredytów denominowanych, do przeliczeń aktualnego salda kredytu na PLN, stosowało się średni kurs NBP dla danej waluty, aktualny na ostatni dzień roboczy danego miesiąca.
Stosownie do § 8 OWU:
-
-
ustęp 5 – w przypadku przekształcania kredytu z opcji złotowej w opcję denominowaną w walucie obcej, kapitał pozostały do spłaty wyrażony w złotych, miał zostać przeliczony na walutę obcą po kursie kupna danej waluty według Tabeli kursów obowiązującej w banku w momencie podpisania aneksu do umowy,
-
-
ustęp 6 - w przypadku przekształcania kredytu z opcji denominowanej w walucie obcej w opcje złotową, kapitał pozostały do spłaty wyrażony w walucie obcej, miał zostać przeliczony na złote po kursie sprzedaży danej waluty według Tabeli kursów, obowiązującej w banku w momencie podpisania aneksu do umowy,
-
-
ustęp 7 – w przypadku przekształcania kredytu z opcji denominowanej w jednej walucie obcej, w opcję denominowaną w innej walucie obcej, kapitał pozostały do spłaty wyrażony w jednej walucie obcej, miał zostać przeliczony na złote po kursie sprzedaży danej waluty, a następnie kapitał pozostały do spłaty wyrażony w złotych, miał zostać przeliczony na drugą walutę obcą po kursie kupna danej waluty, według Tabeli kursów obowiązującej w banku w momencie podpisania aneksu do umowy.
Pozwani po raz pierwszy z tekstem umowy zapoznali się na spotkaniu zawarcia umowy. Treść umowy nie była omawiana przez pracownika Banku i nie mieli możliwości negocjacji postanowień, z wyjątkiem kwoty kredytu oraz okresu kredytowania.
Dowód:
-
-
umowa o kredyt mieszkaniowy N.-H. z dnia 07.02.2008 r. (k. 8-20),
-
-
Ogólne Warunki udzielania kredytu przez (...) Bank S.A. (k. 304-309),
-
-
zeznania pozwanego R. C. (1) (k. 393-393v.),
-
-
zeznania pozwanej A. C. (1) (k. 394).
Środki pozyskane z kredytu zostały spożytkowane zgodnie z celem wskazanym w umowie kredytowej.
Dowód:
-
-
zeznania pozwanego R. C. (1) (k. 393-393v.),
-
-
zeznania pozwanej A. C. (1) (k. 394),
Pozwani nie spłacili kredytu w całości, pozostawali w zadłużeniu w kwocie wynoszącej 87 024,99 zł. W okresie od 28 marca 2008 r. do 29 lutego 2012 r. pozwani uiścili łącznie na rzecz banku kwotę 62 562,42 zł
Dowód:
-
-
historia zawieszenia spłaty rat kapitałowo-odsetkowych (k. 21-35v.),
-
-
potwierdzenie wykonania przelewu (k. 48-49, 93),
-
-
zeznania pozwanego R. C. (1) (k. 393-393v.),
-
-
zeznania pozwanej A. C. (1) (k. 394),
-
-
historia spłat (k. 646-646v.).
Pismem z dnia 5 kwietnia 2012 r. powód wypowiedział umowę kredytową A. C. (1) i R. C. (1), wskazując przy tym, iż umowa ulega rozwiązaniu po upływie 30 dni od daty doręczenia pisma, a nadto wezwał stronę pozwaną do zapłaty zalegającej kwoty 45 947,65 zł. Poprzednik prawny (...) S.A. podał, że od kwoty zaległego kapitału będą naliczane odsetki w wysokości 24% codziennie. Pismo zostało doręczone stronie pozwanej w dniu 13 kwietnia 2012 r.
Dowód:
-
-
wypowiedzenie umowy o kredyt z dnia 05.04.2012 r. (k. 41),
-
-
potwierdzenie odbioru (k. 37-38),
-
-
zeznania pozwanego R. C. (1) (k. 393-393v.),
-
-
zeznania pozwanej A. C. (1) (k. 394).
Powód (...) SA z siedzibą w W. w dniu 10 września 2018 r. wezwał pozwanych do uiszczenia na jego rzecz kwoty w łącznej wysokości 87 024,99 zł, przy czym kwota 62 662,38 zł stanowiła zaległy kapitał, a kwota 24 362,61 zł stanowiła zaległe odsetki, wyznaczając 7-dniowy termin na wykonanie zobowiązania, liczony od dnia otrzymania pisma.
Żaden z pozwanych nie odebrał korespondencji, została zwrócona w dniu 28 września 2012 r.
Dowód:
-
-
wezwanie do zapłaty z dnia 10.09.2018 r. (k. 39, 41),
-
-
zwrot pism (k. 40, 42).
Przeciętny konsument to osoba fizyczna dostatecznie dobrze poinformowana, uważna i ostrożna. Przeciętny konsument ma wiedzę na temat rynku i produktu, orientuje się w rzeczywistości, ale jego wiedza nie jest kompletna i specjalistyczna. Zakłada się, że przeciętny konsument pewnych aspektów dot. rynku i produktu może nie znać. Przeciętny konsument nie ma specjalistycznej wiedzy z każdej dziedziny i dlatego nie potrafi ocenić produktu lub oferty tak jak profesjonalista z danej dziedziny. Ma zdolność rozumienia kierowanych do niego komunikatów i informacji oraz potrafi wykorzystać te informacje do podjęcia świadomej decyzji zakupowej. Postanowienia umowne i regulaminowe zostały sporządzone w języku specjalistycznym i dla przeciętnego konsumenta nie mogą być uznane za klarowne, których prawidłowa interpretacja wymagałaby posiadanie wiedzy specjalistycznej z zakresu funkcjonowania rynków pieniężnych i transakcji na tym rynku. Nawet jeżeli, gdyby przeciętny konsument posiadał wiedzę ekonomiczną, w tym bankową to i tak nie dokonałby prawidłowej interpretacji postanowień, gdyż dodatkowo pożądana byłaby wiedza dealera rynku pieniężnego. Regulaminy zawierały ogólne pojęcia o mechanizmie ustalania stawki WIBOR, co w określonych okolicznościach stanowiło podstawę zmiany oprocentowania kredytu, ale nie odzwierciedlały kosztu mechanizmu ustalania stawki WIBOR. Formuła oprocentowania kredytu oparta była na stawce bazowej WIBOR oraz sposób ustalania stawki WIBOR mogła prowadzić do uzyskiwania przez powodowy bank dalszych dochodów (oprócz stałej marży na oprocentowaniu), wynikających z różnicy pomiędzy rzeczywistym kosztem pozyskania przez bank źródeł finansowania działalności kredytowej, a stawką WIBOR stosowanej w umowie kredytowej. W okresie po zawarciu umowy kredytowej stron doszło do zupełnego oderwania się ceny pieniądza na rynku międzybankowym zarówno od stopy referencyjnej NBP, jak i od realnego rynkowego kosztu pozyskania pieniądza przez banki. Występowały okresy wzrostu wahań i zmiany ich kierunku, ale występowała wyraźna kierunkowa zgodność ich rozkładu. Porównując wolumen transakcji finansowych, opartych na stawce WIBOR (10 bln zł) z wartością PKB za rok 2022 (3,08 bln zł) to można przyjąć, że jest to 3-krotność PKB, a zatem jest to w wymiarze bezwzględnym i względnym wielkość znacząca w skali makroekonomicznej. Parametry rynku pieniężnego i koniunktury gospodarczej wykazały silną kierunkową i czasową zgodność rozkładu w okresie lat 2008-2013. Najsilniejsza zgodność rozkładu dotyczyła stawek WIBOR i stopy referencyjnej NBP w krótkich, średnich i długich okresach czasowych, jednakże nie oznaczało to, że z każda zmiana stawki referencyjnej pociągała za sobą zmianę stawki WIBOR. Zauważalną różnicą była reakcja rynku kapitałowego i rynku międzybankowego na zmiany stopy referencyjnej NBP tj. na rynku międzybankowym reakcja stawek WIBOR na zmiany stopy procentowej była największa w przypadku krótkich odstępach czasowych i malała wraz z wydłużaniem się okresu zapadalności, natomiast na rynku międzybankowym wystąpiła malejąca skala relacji stawek WIBOR na zmiany stóp procentowych NBP. Stawka WIBOR pomimo norm ostrożnościowych i wymogów formalnych nakładanych na banki uczestniczące w kwotowaniach, nie stanowi precyzyjnego odzwierciedlenia kosztu pieniądza, a rzeczywiste transakcje międzybankowe dokonywane były jedynie po stawkach zawierających się pomiędzy stawkami WIBOR/WIBID. Stawki te odnosiły się jedynie do deklarowanych kwot banków. Na polskim rynku bankowym przeważały stawki krótkoterminowe (jednodniowe), a banki najczęściej wybierały lokowania nadwyżek środków pieniężnych w NBP, a nie w innych bankach, wskutek czego sprzyjało to „odklejaniu się” stawek WIBOR od realnych warunków rynkowych. W przeciwieństwie do stawki WIBOR – WKF (Wskaźnik Kosztu Finansowania) jest zgodny z rozporządzeniem BMR.
Dowód:
-
-
opinia biegłego z września 2023 (k. 414-575),
-
-
opinia uzupełniająca (k. 650-737),
-
-
zeznania biegłego S. M. (k. 812-814).
Sąd zważył, co następuje:
Roszczenie powoda nie zasługiwało na uwzględnienie.
Powód (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. wniósł o:
1. zasądzenie solidarnie od pozwanych kwoty 94.148,66 PLN, na którą składają się:
a) należność główna w postaci kapitału kredytu w kwocie 62.662,38 PLN;
b) odsetki liczone od dnia 23 sierpnia 2021 roku w kwocie 31.486,28 PLN;
2. zasądzenie dalszych odsetek umownych za opóźnienie naliczanych od należności głównej w kwocie 62.662,38 PLN w wysokości czterokrotności kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego, które na dzień wniesienia pozwu wyniosły 2% w stosunku rocznym od dnia 24 sierpnia 2021 roku do dnia zapłaty;
Zgodnie z art. 69 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. – Prawo bankowe przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Natomiast według art. 69 ust. 2 pr. bank. umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności: 1) strony umowy; 2) kwotę i walutę kredytu; 3) cel, na który kredyt został udzielony; 4) zasady i termin spłaty kredytu; 4a) w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu; 5) wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany; 6) sposób zabezpieczenia spłaty kredytu; 7) zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu; 8) terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych; 9) wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje; 10) warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy. Ponadto stosownie do art. 69 ust. 3 pr. bank. w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, kredytobiorca może dokonywać spłaty rat kapitałowo-odsetkowych oraz dokonać przedterminowej spłaty pełnej lub częściowej kwoty kredytu bezpośrednio w tej walucie; w tym przypadku w umowie o kredyt określa się także zasady otwarcia i prowadzenia rachunku służącego do gromadzenia środków przeznaczonych na spłatę kredytu oraz zasady dokonywania spłaty za pośrednictwem tego rachunku.
W świetle treści przywołanego przepisu należało uznać, iż umowa zawarta między stronami postępowania spełnia przesłanki określone dla umowy kredytowej w rozumieniu art. 69 ust. 1 ustawy – Prawo bankowe. Z materiału dowodowego, w szczególności z historii rachunku kredytowego przedłożonej przez stronę powodową, jednoznacznie wynika, że celem udzielonego pozwanym kredytu był zakup spółdzielczego prawa do lokalu. Wskazany cel mieści się w ustawowym zakresie przeznaczenia kredytu, a realizacja umowy przez powoda nastąpiła zgodnie z jej postanowieniami. Dowody zgromadzone w sprawie potwierdzają, że kredyt został wypłacony i wykorzystany zgodnie z ustalonymi warunkami, co potwierdza prawidłowe wykonanie zobowiązania przez kredytodawcę.
Jednakże zdaniem Sądu, żądanie pozwu nie zasługuje na uwzględnienie. W tym miejscu bowiem należało przejść do rozważań odnoszących się do kwestii, które były głównym przedmiotem sporu w toku trwającego postępowania tj. ustalenia czy umowa zawiera postanowienia abuzywne odnoszące się do wskaźnika WIBOR a w konsekwencji czy była ważna.
Zgodnie z art. 385 1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.
Na podstawie wyżej wskazanego przepisu należy wskazać następujące przesłanki uznania postanowienia umowy za abuzywne:
- zawarte zostały w umowie z konsumentem;
- nie zostały uzgodnione indywidulanie;
- kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami rażąco naruszając jego interesy.
Nadto, zgodnie z art. 385 § 2 k.c. oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Rozstrzygnięcie to oznacza w szczególności, że dla oceny abuzywności postanowienia nie mają znaczenia okoliczności, które zaistniały po zawarciu umowy. Kontrola abuzywności postanowień umowy wyłączona jest jedynie w przypadku spełnienia jednej z dwóch przesłanek negatywnych, to jest: gdy postanowienie umowne zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem oraz postanowienie umowne określa główne świadczenia stron i jest sformułowane w sposób jednoznaczny.
Zwrócić należy uwagę, iż przepisy art. 385 1 § 1 k.c. i nast. stanowią implementację do polskiego porządku prawnego dyrektywy 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. o nieuczciwych warunkach w umowach konsumenckich. Zatem ustalając czy poszczególne postanowienia umowy zawieranej z konsumentem mają charakter abuzywny na uwadze należy mieć nie tylko normy wynikające z polskiego systemu prawnego, ale również regulacje zawarte wyżej wskazanej dyrektywie, a nadto stanowisko Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w zakresie wykładni jej poszczególnych postanowień, do czego Sąd odniesie się w dalszej części rozważań.
Zgodnie z ustawową definicją zawartą w art. 22 1 k.c. za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Przepis art. 22 1 k.c. wskazuje na charakter prawny czynności dokonywanej przez konsumenta, która musi charakteryzować się brakiem bezpośredniego związku z działalnością gospodarczą lub zawodową. Pojęcie działalności gospodarczej, oprócz definicji zawartej w prawie cywilnym (art. 43 1 k.c. i art. 2 ustawy o swobodzie działalności gospodarczej), posiada również szerokie określenia w orzecznictwie. Przychylając się do tych poglądów, które definicji zawartej w ustawie o swobodzie działalności gospodarczej nadają uniwersalny charakter, pod pojęciem działalności gospodarczej należy rozumieć zarobkową działalność wytwórczą, budowlaną, handlową, usługową a także działalność zawodową, wykonywaną w sposób zorganizowany i ciągły. Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 29 lutego 2000 r. w sprawie o sygn. akt III CZP 26/99, działalność gospodarczą charakteryzuje zawodowy (stały) charakter, powtarzalność podejmowanych działań, podporządkowanie zasadzie racjonalnego gospodarowania i uczestnictwo w obrocie gospodarczym. Natomiast w uchwale z dnia 14 maja 1998 r. w sprawie III CZP 12/98 Sąd Najwyższy wyjaśnił, na czym polega bezpośredni związek celu czynności prawnej z działalnością gospodarczą, stwierdzając, że czynności przedsiębiorcy wchodzą w zakres działalności gospodarczej, jeżeli pozostają w funkcjonalnym związku z tą działalnością, w szczególności podejmowane są w celu realizacji zadań związanych z przedmiotem działalności określonego podmiotu. Konieczność braku istnienia zależności pomiędzy celem czynności prawnej dokonywanej przez konsumenta, a działalnością gospodarczą jest związanie z jego potrzebami konsumpcyjnymi. Zawarta przez strony umowa miała na celu sfinansowanie zakupu spółdzielczego prawa do lokalu mieszkalnego. W kredytowanej nieruchomości powodowie zamieszkali. Co znamienne stan ten utrzymuje się do chwili obecnej. Pozwany prowadził działalność gospodarczą, jednakże nie w kredytowane nieruchomości. W realiach sprawy obalenie domniemania wynikającego z faktu określenia w umowie takiego a nie innego celu kredytu należało do powoda. Gdyby umowa miała zatem jakikolwiek związek z działalnością gospodarczą któregokolwiek z kredytobiorców, to rolą powoda było ten fakt podnieść i go udowodnić. Z uwagi na brak inicjatywy w tym zakresie, sąd nie znalazł podstaw, aby podważyć status pozwanych jako konsumentów.
Dalej, zauważenia wymaga, że sporne między stronami postępowania zapisy umowy (tyczące się klauzuli zmiennego oprocentowania i prowizji) stanowią świadczenie główne. Są one bowiem wynagrodzenie powoda za udzielenie kredytu pozwanym.
Uznając konsumencki charakter umowy ustalić należało, czy kwestionowane postanowienia zostały z pozwanymi uzgodnione indywidualnie. Zgodnie z art. 385 1 § 3 nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Z zeznań pozwanych wynikało bowiem, że żadne warunki umowy nie podlegały negocjacji, a w grę wchodziło tylko i wyłącznie podpisanie umowy na gotowym formularzu przedstawionym przez Bank. Przyjęcie odmiennego stanowiska w sprawie niniejszej nie jest możliwe, albowiem powód nie przedstawił na jego poparcie żadnego dowodu, a pamiętać należy, że – zgodnie z treścią art. 385 1 § 4 k.c. – ciężar dowodu w tym zakresie spoczywał na nim właśnie, a nie na pozwanym. Z powyższym koresponduje stanowisko wyrażone przez Trybunał (ósma izba) w wyroku z dnia 30 maja 2024 r. w sprawie C-176/23, zgodnie z którym negocjowany charakter warunku znajdującego się w umowie kredytu, zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, nie może opierać się na zwykłym domniemaniu, bez wykazania, że w rzeczywistości konsument mógł negocjować ten warunek, i w ten sposób mieć wpływ na jego treść.
Następnie wskazać należy, kwestionowane postanowienia umowne muszą kształtować prawa i obowiązku konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Przez działanie wbrew dobrym obyczajom - przy kształtowaniu treści stosunku zobowiązaniowego - rozumie się przy tym w judykaturze wprowadzanie do umowy klauzul, które godzą w równowagę kontraktową stron takiego stosunku; rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza zaś nieusprawiedliwioną dysproporcję - na niekorzyść konsumenta - praw i obowiązków stron, wynikających z umowy. Ocena rzetelności określonego postanowienia wymaga zatem rozważenia indywidualnego rozkładu obciążeń, kosztów i ryzyka, jakie wiąże się z przyjętymi rozwiązaniami oraz zbadania jak wyglądałyby prawa lub obowiązki konsumenta w sytuacji, w której postanowienie to nie zostałoby zastrzeżone. Jeżeli konsument byłby w lepszej sytuacji, gdyby konkretnego postanowienia nie było, należy przyjąć, że ma ono charakter nieuczciwy. Przy powyższej ocenie założeniem powinno przy tym być, że to konsument ma być głównym beneficjentem rywalizacji między przedsiębiorcami. Istotą dobrych obyczajów jest bowiem szeroko rozumiany szacunek dla drugiego człowieka. W stosunkach z konsumentami powinien wyrażać się on informowaniem o wynikających z umowy uprawnieniach, niewykorzystywaniem uprzywilejowanej pozycji profesjonalisty przy zawieraniu umowy i jej realizacji, rzetelnym traktowaniu konsumenta jako równorzędnego partnera umowy. Za sprzeczne z dobrymi obyczajami można więc uznać działania zmierzające do niedoinformowania, dezorientacji, wywołania błędnego przekonania u konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności. Działania te potocznie określa się jako nieuczciwe, nierzetelne, odbiegające in minus od przyjętych standardów postępowania.
Analizując kwestionowane przez pozwanych postanowienia umowy kredytowej dotyczące klauzuli zmiennego oprocentowania, należy wskazać, że ani w samej umowie kredytowej, ani w jakimkolwiek innym dokumencie związanym z jej zawarciem, jak również w toku rozmów poprzedzających podpisanie umowy, pozwani nie zostali poinformowani o istocie stawki referencyjnej WIBOR 3M – w szczególności o tym, kto ją ustala, na jakich zasadach oraz w oparciu o jakie mechanizmy rynkowe. Bank nie przekazał również pozwanym żadnych informacji, gdzie mogliby oni uzyskać wiedzę na temat sposobu ustalania tej stawki czy czynników wpływających na jej wysokość. W konsekwencji pozwanym uniemożliwiono dokonanie pełnej i świadomej oceny proponowanego produktu finansowego – zarówno w zakresie faktycznych kosztów kredytu i związanych z nim obciążeń ekonomicznych, jak i w kontekście porównania tej oferty z innymi dostępnymi na rynku.
W tym miejscu należy także w pełni podzielić pogląd wyrażony w orzecznictwie sądów powszechnych, m.in. w wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 19 czerwca 2019 r., sygn. akt I ACa 250/19, zgodnie z którym prawo konsumenta do rzetelnej informacji o treści i charakterze umowy stanowi jedno z jego podstawowych uprawnień, a brak tej wiedzy nie może być wykorzystywany przez silniejszego uczestnika obrotu gospodarczego, jakim jest bank. Instytucje finansowe, jako profesjonalni uczestnicy rynku, posiadają odpowiednią wiedzę, doświadczenie i dostęp do informacji, których konsument – w tym pozwani – z reguły nie mają. Tym samym sposób wprowadzenia do umowy mechanizmu opartego o stawkę WIBOR 3M, bez należytego wyjaśnienia jego znaczenia i zasad funkcjonowania, narusza obowiązek informacyjny banku oraz uniemożliwiało pozwanym podjęcie w pełni świadomej decyzji o zawarciu umowy kredytowej.
Sąd zważył, iż przed zawarciem umowy kredytowej pozwani złożyli podpis pod wnioskiem kredytowym, w którego treści zawarto oświadczenie dotyczące ryzyka zmiennej stopy oprocentowania. Nie sposób jednak uznać, aby zamieszczenie takiego oświadczenia stanowiło wypełnienie przez bank obowiązku udzielenia pozwanym rzetelnej, pełnej i zrozumiałej informacji o istocie oraz skutkach zastosowania w umowie klauzuli zmiennego oprocentowania. Treść oświadczenia miała charakter wyłącznie ogólny i nie zawierała danych pozwalających na ustalenie, czym w istocie jest stawka referencyjna WIBOR 3M, jaki podmiot ją kształtuje, według jakich reguł i metod ustalania, ani też gdzie można zapoznać się z informacjami dotyczącymi zasad jej funkcjonowania.
W ocenie Sądu, brak przekazania pozwanym takich informacji uniemożliwiał im dokonanie realnej i świadomej oceny ekonomicznych następstw zawarcia umowy, w tym ryzyka związanego ze zmiennością oprocentowania oraz możliwości porównania oferty banku z innymi produktami kredytowymi dostępnymi na rynku.
Znanym jest przy tym sądowi postanowienie Trybunału dnia 17 listopada 2021 roku w sprawie II C–655/20, w którym to postanowieniu Trybunał usunął z obowiązków informacyjnych ciążących na instytucji finansowej wymóg przedstawienia zmian danych danego wskaźnika referencyjnego, które miały miejsce w przeszłości oraz wymóg pełnego opisu tego wskaźnika. Zwrócić jednak należy uwagę, że w ww. postanowieniu Trybunał orzekł, że art. 5 dyrektywy Rady 93/13/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich oraz wymóg przejrzystości warunków umownych należy interpretować w ten sposób, że zezwalają one przedsiębiorcy na niezawarcie w takiej umowie pełnej definicji wskaźnika referencyjnego służącego do obliczenia zmiennej stopy procentowej lub na niedostarczenie konsumentowi przed zawarciem umowy broszury informacyjnej przedstawiającej dotychczasowe zmiany tego wskaźnika, na tej podstawie, że informacje dotyczące tego wskaźnika są oficjalnie publikowane, ale pod warunkiem, że w świetle publicznie dostępnych oraz dostarczonych przez przedsiębiorcę informacji właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument był w stanie zrozumieć konkretne działanie metody obliczania wskaźnika referencyjnego i w ten sposób ocenić na podstawie precyzyjnych i zrozumiałych kryteriów potencjalnie istotne konsekwencje gospodarcze takiej klauzuli dla swoich zobowiązań finansowych. W podobnym tonie wypowiedział się też TSUE w wyroku z dnia 13 lipca 2023 r. w sprawie C-265/22, w którym to wyroku czytamy: „Artykuł 3 ust. 1 oraz artykuł 4 i 5 dyrektywy Rady 13/93/EWG w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że dla oceny przejrzystości i ewentualnego nieuczciwego charakteru warunku umownego umowy kredytu hipotecznego o zmiennej stopie procentowej, który podaje jako wskaźnik referencyjny dla okresowej korekty stopy procentowej mającej zastosowanie do tego kredytu wskaźnik ustanowiony w okólniku będącym przedmiotem urzędowej publikacji, do którego stosuje się podwyższenie, istotna jest treść informacji zawartych w innym okólniku wskazujących na konieczność zastosowania do tego wskaźnika, biorąc pod uwagę sposób jego obliczania ujemnego spreadu w celu dostosowania tej stopy do procentowej do stopy rynkowej. Istotna jest również kwestia tego czy informacje te są wystarczająco dostępne dla przeciętnego konsumenta”.
Przenosząc powyższe na grunt sprawy niniejszej stwierdzić należy, że wskaźnik WIBOR 3 M niewątpliwie jest wskaźnikiem publikowanym w sposób powszechnie dostępny – informacje o jego wysokości można bowiem bez trudu znaleźć w internecie i w telewizji w wiadomościach o charakterze gospodarczym. Uzyskanie informacji o jego aktualnej (i historycznej) wysokości nie powinno zatem nastręczać problemu „dostatecznie uważnemu i rozsądnemu przeciętnemu konsumentowi”. Zgodnie z opinią biegłego sądowego przeciętny konsument to osoba fizyczna dostatecznie dobrze poinformowana, uważna i ostrożna. Przeciętny konsument ma wiedzę na temat rynku i produktu, orientuje się w rzeczywistości, ale jego wiedza nie jest kompletna i specjalistyczna. Zakłada się, że przeciętny konsument pewnych aspektów dot. rynku i produktu może nie znać. Przeciętny konsument nie ma specjalistycznej wiedzy z każdej dziedziny i dlatego nie potrafi ocenić produktu lub oferty tak jak profesjonalista z danej dziedziny. Ma zdolność rozumienia kierowanych do niego komunikatów i informacji oraz potrafi wykorzystać te informacje do podjęcia świadomej decyzji zakupowej. Postanowienia umowne i regulaminowe zostały sporządzone w języku specjalistycznym i dla przeciętnego konsumenta nie mogą być uznane za klarowne, których prawidłowa interpretacja wymagałaby posiadanie wiedzy specjalistycznej z zakresu funkcjonowania rynków pieniężnych i transakcji na tym rynku. Nawet jeżeli, gdyby przeciętny konsument posiadał wiedzę ekonomiczną, w tym bankową to i tak nie dokonałby prawidłowej interpretacji postanowień, gdyż dodatkowo pożądana byłaby wiedza dealera rynku pieniężnego.
Inaczej jednak przedstawia się już kwestia tego, kto tworzy ww. wskaźnik i w oparciu o jaką metodę. Ustalenie powyższego wymaga bowiem sięgnięcia do materiałów, które publikowane są na stronie internetowej https://gpwbenchmark.pl/, która od 30.06.2017 r. zajmuje się ustalaniem wskaźnika WIBOR (w tym WIBOR 3M) w oparciu o metodę tzw. fixingu. W ocenie Sądu, ani informacja o samym istnieniu spółki (...) S.A., ani fakt, że ustala ona ww. wskaźnik, ani wreszcie reguły brane pod uwagę przy tzw. fixingu nie są już informacjami powszechnie dostępnymi, a w konsekwencji łatwymi do uzyskania przez „dostatecznie uważnego i rozsądnego przeciętnego konsumenta”. Dość powiedzieć, że Sąd orzekający w sprawie niniejszej, posiadając wieloletnie doświadczenie orzecznicze w sprawach bankowych/kredytowych, informacje takie posiadł dopiero kilka miesięcy temu, gdy kwestie związane z podważaniem wskaźnika referencyjnego WIBOR zostały nagłośnione w mediach. Podkreślenia wymaga w tym miejscu, że wskaźnik WIBOR (w tym WIBOR 3M), jak wynika z doświadczenia życiowego, w powszechnej opinii funkcjonuje jako wskaźnik o charakterze urzędowym. Tak zaś nie jest. Otóż wskaźnik referencyjny WIBOR został utworzony w roku 1992 celem zastąpienia wskaźnika referencyjnego LIBOR w umowach kredytowych z ekspozycją złotówkową. Administratorem stawek WIBID i WIBOR do 29 czerwca 2017 r. było Stowarzyszenie Rynków Finansowych ACI Polska, tj. organizacja osób aktywnych zawodowo przy transakcjach na międzynarodowym i krajowym rynku pieniężno-walutowym. Podmiot ten jest i był zatem podmiotem prywatnym, związanym ściśle z sektorem bankowym. To on właśnie jest twórcą zasad ustalania stawki referencyjnej WIBOR oraz współorganizatorem fixingu tej stawki. Nie sposób w takiej sytuacji uznać, by ustalana przez niego stawka miała charakter urzędowy. Pozycja administratora oznacza bowiem li tylko poddanie się nadzorowi organu publicznego wyznaczonego przez państwo-członkowskie UE (w Polsce – Komisji Nadzoru Finansowego), a nie przeniesienie na ten organ kompetencji do ustalania stawki wskaźnika WIBOR tudzież sygnowania dokładności i rzetelności codziennego ustalania tejże stawki przez (...) S.A.
Przy uwzględnieniu wszystkiego powyższego, zdaniem Sądu, po stronie powoda istniał obowiązek poinformowania pozwanych o źródłach, w których informacje w akapicie powyższym wymienione mogliby oni pozyskać. Tego jednak powód nie uczynił, co wynika jasno z zeznań pozwanych, którym przeciwdowodu powód nie przedstawił. Gdyby zaś powód to uczynił, pozwani zyskaliby możliwość dokonania oceny uczciwości klauzuli zmiennego oprocentowania w zakresie stawki WIBOR. Ta zaś, w przekonaniu Sądu, jawi się jako znacząco wątpliwa.
Oceny powyższej nie zmienia przy tym okoliczność, że konkretne przypadki takiej manipulacji) braku dokładności i rzetelności – póki co – nie zostały w odniesieniu do WIBOR-u wykazane. Z punktu widzenia ochrony interesów konsumenta istotne jest bowiem to, czy w odniesieniu do tego wskaźnika przypadki takie mogły nastąpić. Pamiętać bowiem należy, że przy dokonywaniu oceny zapisu umowy łączącej konsumenta z kontrahentem (w tym wypadku klauzuli zmiennego oprocentowania opartej m.in. o stawkę WIBOR), nie ma znaczenia, czy i jak przedsiębiorca z danego postanowienia umownego w rzeczywistości korzystał, ale to, czy mógł z niego skorzystać. Innymi słowy – skoro rzetelność i dokładność wskaźnika WIBOR budzi wątpliwości wobec potencjalnej możliwości jego zmanipulowania przez podmioty uczestniczące w fixingu, to bez znaczenia pozostaje czy w przypadku zawartej w łączącej strony postępowania umowy klauzuli zmiennego oprocentowania WIBOR był ustalany rzetelnie/dokładnie czy też nie. Decyduje tu bowiem okoliczność, że nierzetelność i niedokładność tego wskaźnika (wobec potencjalnej możliwości jego zmanipulowania przez podmioty uczestniczące w fixingu) mogła mieć miejsce (analogiczne jak miało to miejsce w przypadku LIBOR-u). Nie da się przy tym podzielić stanowiska powoda, że stawka WIBOR jako składowa klauzuli zmiennego oprocentowania nie może być kwestionowana i badana w aspekcie abuzywności, albowiem nadzorowana jest przez organy państwowe.
Po pierwsze bowiem zakaz taki nie wynika z żadnego przepisu ustawy, po drugie – sam fakt nadzorowania administratora wskaźnika WIBOR przez ograny państwowe nie przydaje temu wskaźnikowi charakteru urzędowego, po trzecie wreszcie (i w sumie najważniejsze) – trzeba mieć na względzie, że w dacie zawierania umowy łączącej strony postępowania (...) S.A nie była jeszcze administratorem wskaźnika WIBOR w rozumieniu Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) (...) z dnia 8 czerwca 2016 r. Zgodę na pełnienie funkcji takiego administratora (...) S.A. uzyskała bowiem od Komisji Nadzoru Finansowego dopiero w dniu 16 grudnia 2020 r. Innymi słowy - w dacie zawierania umowy łączącej strony postępowania w Polsce nie było administratora tego wskaźnika w rozumieniu cyt. wyżej Rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE), a wskaźnik ten był określany w oparciu o metodę tzw. fixingu opisaną powyżej bez jakiegokolwiek nadzoru co do jego dokładności i rzetelności ze strony organów państwowych.
W świetle powyższych rozważań zasadne jest postawienie pytania, czy „dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument”, mając rzetelną wiedzę o zasadach ustalania stawki referencyjnej WIBOR – w szczególności o tym, że jest ona tworzona w oparciu o tzw. fixing, czyli dane hipotetyczne deklarowane przez banki, a nie rzeczywiste transakcje rynkowe – zdecydowałby się na zawarcie umowy kredytu, w której oprocentowanie uzależniono od tak skonstruowanego wskaźnika. W ocenie Sądu jest to wysoce wątpliwe. Tego rodzaju mechanizm oznacza bowiem, że wysokość oprocentowania kredytu, a zatem i wynagrodzenia należnego bankowi, zostaje faktycznie uzależniona od arbitralnych decyzji uczestników rynku finansowego, pozbawionych bezpośredniego oparcia w realnych danych rynkowych. Co więcej ani obowiązujące przepisy prawa, ani metodologia fixingu nie przewidują żadnych granic ani górnego limitu wysokości wskaźnika WIBOR, co dodatkowo zwiększa ryzyko po stronie konsumenta. Niezależnie jednak od tego, czy przeciętny konsument – znając powyższe uwarunkowania – zdecydowałby się na podpisanie umowy, należy podkreślić, że dysponując pełną i przejrzystą informacją o sposobie ustalania wskaźnika referencyjnego, miałby on przynajmniej możliwość dokonania świadomej i racjonalnej oceny ryzyka ekonomicznego wynikającego z zawarcia umowy kredytowej o zmiennym oprocentowaniu.
Jak wskazano powyżej, powód nie przekazał pozwanym informacji dotyczących źródeł, w których opisane zostały zasady ustalania wskaźnika referencyjnego WIBOR, w tym zwłaszcza faktu, iż jest on tworzony w oparciu o tzw. fixing, a więc dane hipotetyczne deklarowane przez banki, a nie rzeczywiste transakcje rynkowe. Tymczasem powód jako profesjonalny uczestnik rynku finansowego, niewątpliwie dysponował wiedzą w tym zakresie. Zaniechanie to doprowadziło do naruszenia równowagi kontraktowej stron umowy, w sposób oczywiście korzystny dla powoda i jednocześnie rażąco niekorzystny dla pozwanych jako konsumentów. Bank, nie realizując w sposób należyty obowiązku informacyjnego – przykładowo poprzez brak odesłania do źródeł publicznie dostępnych, takich jak oficjalne strony instytucji publikujących dane o wskaźnikach referencyjnych – pozbawił pozwanych możliwości zrozumienia mechanizmu ustalania zmiennej stopy procentowej, stanowiącej podstawę wynagrodzenia banku za udzielenie kredytu. W konsekwencji pozwani nie mieli realnej możliwości oceny ryzyka ekonomicznego związanego z zawarciem umowy ani oszacowania potencjalnych skutków finansowych wynikających z zastosowania klauzuli zmiennego oprocentowania, co stanowi rażące naruszenie ich interesów jako konsumentów.
Oceny powyższej nie zmienia, w ocenie Sądu, okoliczność, iż powód nie jest bezpośrednim uczestnikiem procesu tzw. fixingu, w oparciu o który ustalany jest wskaźnik referencyjny WIBOR. Należy bowiem zauważyć, że powód, wprowadzając do treści umowy kredytowej zawartej z pozwanymi klauzulę zmiennego oprocentowania opartą na wskaźniku WIBOR, działał w pełni świadomie, mając jako profesjonalny uczestnik rynku finansowego wiedzę o zasadach funkcjonowania tego wskaźnika, jego ekonomicznym znaczeniu oraz potencjalnych konsekwencjach dla kredytobiorcy. Inaczej przedstawiała się natomiast sytuacja pozwanych, którzy – nie posiadając informacji o źródłach i mechanizmach ustalania stawki referencyjnej WIBOR w oparciu o tzw. fixing – nie byli w stanie zrozumieć rzeczywistego znaczenia wprowadzonej do umowy klauzuli oraz wynikających z niej skutków ekonomicznych.
Potwierdzenie powyższego przedstawione zostało w wyroku z dnia 13 lipca 2023 r. w sprawie C-265/22, w którym stwierdzono, że: „Co się tyczy wymogu przejrzystości warunków umownych wynikającego z art. 4 ust. 2 i art. 5 dyrektywy 93/13, to poinformowanie przed zawarciem umowy o warunkach umownych i skutkach tego zawarcia ma dla konsumenta fundamentalne znaczenie. To w szczególności na podstawie tych informacji konsument podejmuje decyzję, czy zamierza związać się warunkami umownymi sformułowanymi uprzednio przez przedsiębiorcę. W konsekwencji, skoro ustanowiony przez wskazaną dyrektywę system ochrony konsumenta opiera się na założeniu przed konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca, między innymi ze względu na stopień poinformowania, wymóg ten musi podlegać wykładni rozszerzającej. W szczególności wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem oznacza, że w wypadku umów kredytu instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich rozważnych i świadomych decyzji. (…) Wymóg przejrzystości należy rozumieć w ten sposób, że wymaga on w szczególności, aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny konsument był w stanie zrozumieć konkretne działanie sposoby obliczania tej stopy i oszacować w ten sposób, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, potencjalnie istotne konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla jego zobowiązań finansowych.”
Tym samym, zdaniem Sądu, niedochowanie obowiązków informacyjnych przez powoda jak w sprawie niniejszej jest sprzeczne z dobrą wiarą i powoduje nierównowagę kontraktową ze szkodą dla pozwanej, co uzasadnia uznanie spornego warunku umownego za nieuczciwy. W konsekwencji uznając za abuzywne zapisy umowy łączącej strony postępowania, tyczące się klauzuli zmiennego oprocentowania, rozważyć należało skutek, jaki powyższe rodzi dla sytuacji prawnej stron postępowania.
Zgodnie z opinią biegłego postanowienia umowne i regulaminowe zostały sporządzone w języku specjalistycznym i dla przeciętnego konsumenta nie mogą być uznane za klarowne, których prawidłowa interpretacja wymagałaby posiadanie wiedzy specjalistycznej z zakresu funkcjonowania rynków pieniężnych i transakcji na tym rynku. Nawet jeżeli, gdyby przeciętny konsument posiadał wiedzę ekonomiczną, w tym bankową to i tak nie dokonałby prawidłowej interpretacji postanowień, gdyż dodatkowo pożądana byłaby wiedza dealera rynku pieniężnego. Regulaminy zawierały ogólne pojęcia o mechanizmie ustalania stawki WIBOR, co w określonych okolicznościach stanowiło podstawę zmiany oprocentowania kredytu, ale nie odzwierciedlały kosztu mechanizmu ustalania stawki WIBOR. Formuła oprocentowania kredytu oparta była na stawce bazowej WIBOR oraz sposób ustalania stawki WIBOR mogła prowadzić do uzyskiwania przez powodowy bank dalszych dochodów (oprócz stałej marży na oprocentowaniu), wynikających z różnicy pomiędzy rzeczywistym kosztem pozyskania przez bank źródeł finansowania działalności kredytowej, a stawką WIBOR stosowanej w umowie kredytowej. W okresie po zawarciu umowy kredytowej stron doszło do zupełnego oderwania się ceny pieniądza na rynku międzybankowym zarówno od stopy referencyjnej NBP, jak i od realnego rynkowego kosztu pozyskania pieniądza przez banki. Występowały okresy wzrostu wahań i zmiany ich kierunku, ale występowała wyraźna kierunkowa zgodność ich rozkładu. Porównując wolumen transakcji finansowych, opartych na stawce WIBOR (10 bln zł) z wartością PKB za rok 2022 (3,08 bln zł) to można przyjąć, że jest to 3-krotność PKB, a zatem jest to w wymiarze bezwzględnym i względnym wielkość znacząca w skali makroekonomicznej. Parametry rynku pieniężnego i koniunktury gospodarczej wykazały silną kierunkową i czasową zgodność rozkładu w okresie lat 2008-2013. Najsilniejsza zgodność rozkładu dotyczyła stawek WIBOR i stopy referencyjnej NBP w krótkich, średnich i długich okresach czasowych, jednakże nie oznaczało to, że z każda zmiana stawki referencyjnej pociągała za sobą zmianę stawki WIBOR. Zauważalną różnicą była reakcja rynku kapitałowego i rynku międzybankowego na zmiany stopy referencyjnej NBP tj. na rynku międzybankowym reakcja stawek WIBOR na zmiany stopy procentowej była największa w przypadku krótkich odstępach czasowych i malała wraz z wydłużaniem się okresu zapadalności, natomiast na rynku międzybankowym wystąpiła malejąca skala relacji stawek WIBOR na zmiany stóp procentowych NBP. Stawka WIBOR pomimo norm ostrożnościowych i wymogów formalnych nakładanych na banki uczestniczące w kwotowaniach, nie stanowi precyzyjnego odzwierciedlenia kosztu pieniądza, a rzeczywiste transakcje międzybankowe dokonywane były jedynie po stawkach zawierających się pomiędzy stawkami WIBOR/WIBID. Stawki te odnosiły się jedynie do deklarowanych kwot banków. Na polskim rynku bankowym przeważały stawki krótkoterminowe (jednodniowe), a banki najczęściej wybierały lokowania nadwyżek środków pieniężnych w NBP, a nie w innych bankach, wskutek czego sprzyjało to „odklejaniu się” stawek WIBOR od realnych warunków rynkowych. W przeciwieństwie do stawki WIBOR – WKF (Wskaźnik Kosztu Finansowania) jest zgodny z rozporządzeniem BMR.
Tym samym, zdaniem Sądu, podstawową funkcją wskaźnika referencyjnego WIBOR 3M w umowie kredytowej łączącej strony postępowania było ustalenie wynagrodzenia powoda za udzielenie pozwanym kredytu. Niewątpliwie wysokość zobowiązania pozwanych z tego tytułu była bezpośrednio uzależniona od postanowień dotyczących wskaźnika WIBOR 3M, stanowiącego bazę do zastosowania przez bank marży określonej w umowie. Tym samym wskaźnik WIBOR 3M oraz marża banku tworzyły jednolitą klauzulę oprocentowania o charakterze waloryzacyjnym, służącą ustaleniu kosztu kredytu po stronie konsumentów. Należy przy tym podkreślić, że sam zapis odnoszący się do „stałej w okresie obowiązywania umowy marży w wysokości 6,94 punktów procentowych” nie ma samodzielnego znaczenia kontraktowego i nie może funkcjonować w oderwaniu od odniesienia do wskaźnika referencyjnego WIBOR 3M. W konsekwencji, w ocenie Sądu, obie te części klauzuli – zarówno dotycząca marży banku, jak i wskaźnika WIBOR 3M – stanowią nierozerwalną całość. Nie ma zatem podstaw do przyjęcia, że możliwe byłoby wyeliminowanie jedynie elementu odnoszącego się do wskaźnika WIBOR 3M, przy jednoczesnym utrzymaniu w mocy pozostałej części postanowienia. Z tego względu kwestionowane przez pozwanych postanowienia dotyczące klauzuli zmiennego oprocentowania należy oceniać łącznie jako integralną konstrukcję umowną.
W ocenie Sądu, wobec stwierdzonego charakteru abuzywnego klauzuli zmiennego oprocentowania, powód nie mógł w sposób prawidłowy i jednoznaczny określić rzeczywistego zakresu zobowiązań pozwanych wynikających z umowy kredytowej.
Zdaniem Sądu, bank nie mógł skutecznie wypowiedzieć umowy kredytu zawartej z pozwanymi z uwagi na abuzywność postanowień dotyczących klauzuli zmiennego oprocentowania. Wyeliminowanie tej klauzuli z umowy skutkuje tym, że podstawą ustalenia wysokości oprocentowania, a tym samym wynagrodzenia banku, stał się wyłącznie kapitał kredytu. Nadto w ocenie Sądu umowa straciłaby pierwotny charakter, wyeliminowanie z niej istotnych elementów skutkuje w ocenie Sądu nieważnością umowy. W konsekwencji, wypowiedzenie umowy przez bank w części odnoszącej się do oprocentowania opartego na wskaźniku WIBOR 3M jest nieskuteczne, ponieważ nie można odnieść skutku prawnego do postanowień uznanych za abuzywne.
W tej sytuacji, żądanie powoda nie zasługiwało na uwzględnienie albowiem powód wywodził roszczenie w oparciu o założenie ważności całej umowy. Stąd też orzeczono jak w pkt I wyroku.
Nadmienić należy, że w ocenie Sądu, eliminacja z umowy całej klauzuli zmiennego oprocentowania nie stanowi sankcji nadmiernej ani nieproporcjonalnej wobec powoda. Taki skutek pozostaje bowiem w pełni zgodny z celami wynikającymi z Dyrektywy 93/13/EWG, której nadrzędnym założeniem jest zapewnienie tzw. efektu prewencyjno-odstraszającego (deterrent effect). Celem tym jest zniechęcenie przedsiębiorców do stosowania w obrocie konsumenckim postanowień umownych o charakterze abuzywnym, poprzez wprowadzenie realnej, odczuwalnej dla nich sankcji prawnej polegającej na utracie możliwości powoływania się na takie klauzule. W rezultacie przyjęte rozwiązanie nie tylko służy ochronie indywidualnych interesów pozwanych jako konsumentów, lecz także wzmacnia funkcję prewencyjną prawa konsumenckiego, zapewniając skuteczne przeciwdziałanie nieuczciwym praktykom rynkowym.
Stan faktyczny w przedmiotowej sprawie Sąd ustalił na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności na dokumentach zawartych w aktach niniejszej sprawy, opinii biegłego, a także przesłuchania pozwanych na rozprawie. Opinie biegłego były pełne, poparte fachową wiedzą, zgromadzonym materiałem dowodowym. Wnioski opinii są logiczne, a strony w istocie nie wniosły żadnych dalszych zarzutów mogących podważyć ich trafność.
Żadna ze stron nie kwestionowała dowodów z dokumentów co do ich treści. Strony co najwyżej wywodziły z nich odmienne skutki prawne. Sąd nie dopatrzył się okoliczności, które podważałyby wiarygodność dowodów z dokumentów. W ocenie Sądu nie budzą one żadnych zastrzeżeń. Choć Sąd ocenił te dowody jako wiarygodne, to jednak w różnym zakresie przyczyniły się one do dokonanych ustaleń, charakteryzował je różny stopień przydatności, a ponadto dokumenty nie zawsze wykazywały twierdzenia podnoszone przez strony.
Zgodnie z art. 299 k.p.c. Jeżeli po wyczerpaniu środków dowodowych lub w ich braku pozostały niewyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy, sąd dla wyjaśnienia tych faktów może dopuścić dowód z przesłuchania stron. Sąd postanowił przeprowadzić dowód z przesłuchania pozwanych na rozprawie. Należy zauważyć, że strony procesowe są naturalnie osobami najlepiej zorientowanymi w rzeczywistym stanie faktycznym sprawy. Stąd mogą odgrywać w pewnych przypadkach rolę źródła dowodu (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 15 grudnia 2015 r., sygn. akt III AUa 1283/15, Lex nr 1998955). Sąd dał wiarę zeznaniom powodów w całości, bowiem w dostatecznym wymiarze przedstawili okoliczności towarzyszące zawarciu umowy z pozwanym bankiem. Utwierdza to Sąd w przekonaniu co do wiarygodności przedstawionych w przebiegu przesłuchania informacji. Bank zaś nie przedstawił jakichkolwiek dowodów przeciwnych świadczących o tym, aby zeznania pozwanych należało uznać za niewiarygodne. Stąd Sąd przyznał zeznaniom pozwanych istotny walor dowodowy.
Orzeczenie o kosztach procesu zapadło na podstawie art. 98 k.p.c. i 108 § 1 k.p.c.
Zgodnie z treścią art. 98 § 1 k.p.c.: strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony, oraz: do niezbędnych kosztów procesu strony reprezentowanej przez adwokata zalicza się wynagrodzenie, jednak nie wyższe niż stawki opłat określone w odrębnych przepisach i wydatki jednego adwokata, koszty sądowe oraz koszty nakazanego przez sąd osobistego stawiennictwa strony. Mając na uwadze fakt, iż pozwani wygrali proces w całości, zgodnie z omawianą zasadą odpowiedzialności za wynik procesu należało powoda w całości obciążyć kosztami procesu strony pozwanej.
Jednocześnie Sąd zastosował normę z art. 108 § 1 k.p.c., zgodnie z którą Sąd rozstrzyga o kosztach w każdym orzeczeniu kończącym sprawę w instancji, Sąd może jednak rozstrzygnąć jedynie o zasadach poniesienia przez strony kosztów procesu, pozostawiając szczegółowe wyliczenie referendarzowi sądowemu; w tej sytuacji, po uprawomocnieniu się orzeczenia kończącego postępowanie w sprawie, referendarz sądowy w sądzie pierwszej instancji wydaje postanowienie, w którym dokonuje szczegółowego wyliczenia kosztów obciążających strony. Tym samym Sąd pozostawił szczegółowe wyliczenie kosztów referendarzowi sądowemu przy uwzględnieniu tego, że pozwany pokrywa koszty procesu w pełnym wymiarze.
Mając na uwadze powyższe, Sąd orzekł jak w sentencji wyroku.
SSO Katarzyna Krasny
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Szczecinie
Osoba, która wytworzyła informację: Sędzia Sądu Okręgowego Katarzyna Krasny, Katarzyna Krasny
Data wytworzenia informacji: